Komendant Miejski
Państwowej Straży Pożarnej
m. st. Warszawy
bryg. mgr inż.
Mariusz Wejdelek
Szanowny Panie Komendancie
Trudno by mi było znaleźć w batalii o koncert Madonny bardziej prawą i szlachetną postawę od Pańskiej. Cynizm organizatorów jest niebywały. Sytuacja wobec której Pan oponuje, dotyczy przecież bezpieczeństwa uczestników koncertu. To tworzy paskudny wizerunek firmie sponsorującej – portalowi aukcyjnemu Allegro.pl i kapitulanckiej postawie warszawskiego ratusza.
Szczególnie niepokojąco wyglądają pod tym względem ostatnie dni. Według dostępnej nam wiedzy, nie jest możliwe, aby bez naruszenia przepisów prawa budowlanego i innych – z zakresu obowiązków będących m.in. w pańskiej gestii – organizatorzy otrzymali rzeczone pozwolenie na koncert.
Niebywałym skandalem, jest także wywieranie nacisków, przez przedstawicieli ambasady amerykańskiej. Nie jesteśmy kolonią bankruta moralnego i materialnego, jakim są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Jesteśmy dumnymi Polakami, o kilka razy dłuższej historii narodowej, niż owe chylące się ku upadkowi zdegenerowane mocarstwo.
Te naciski nasuwają jednak nieodparte podejrzenie o zaangażowaniu się lobbystów znanej z korupcji i skandali pretensjonalnej hollywoodzką branży rozrywkowej.
Zbadanie tej sprawy przekazuję zaraz przeznaczonym do tego instytucjom sprawdzającą – kontrolnym. Niech Pan nie ulegnie tym wszystkim naciskom tracąc własną reputację. Przy powszechnie obserwowany skudleniu(lub jak kto woli – spsieniu) polskich elit politycznych, potrzebujemy świadków, którzy własną rycerską postawą zaświadczą o naszym narodowym etosie.
Jeżeli miałby Pan ulec, proszę rozważyć powiadomienie o zaistniałej sytuacji obywateli samemu honorowo podając się do dymisji.
Marian Brudzyński
Warszawa, 7 sierpnia 2009 r


Komentarze
Pokaż komentarze