Warszawa, 5 sierpnia 2009 r.
Komitetu Obrony Wiary
i Tradycji Narodowych
„Pro Polonia”
Pan ppłk SG Leszek Elas
Komendant Główny Straży Granicznej
Warszawa, al. Niepodległości 100
Szanowny Panie Pułkowniku,
Komitet Obrony Wiary i Tradycji Narodowych „Pro Polonia”, jako legalny byt, działający w oparciu o art.12 Konstytucji RP ma prawo w drodze jawności dostępu do informacji publicznej kierować pisma do stosownych władz i oczekiwać odpowiedzi.
Na tej podstawie, pismem z dnia 31 lipca br. wnosiliśmy o interwencję podległej Panu Straży Granicznej w związku z zamiarem przekroczenia polskiej granicy państwowej, przez ukraińskich uczestników dziecięcego kolarskiego rajdu „Europejskimi śladami Stepana Bandery”.
W uzasadnieniu przytaczamy zarówno zamierzony cynizm ukraińskich organizatorów, którzy posługują się formułą rajdu dla dzieci, aby przywrócić pamięć o demonach ukraińskiego ludobójczego nacjonalizmu, jak i wskazujemy na uchwałę polskiego sejmu dotyczącą tych wydarzeń.
Przypominamy raz jeszcze, że zgodnie z postanowieniami Konstytucji RP, jako najwyższego prawa w Polsce, szczególnie z art.5,art.13 i art. 43, na osobie będącej funkcjonariuszem publicznym lub pełniącej funkcję publiczną spoczywa szczególny obowiązek strzeżenia dziedzictwa narodowego, którego istotnym składnikiem jest pamięć o bestialsko pomordowanych rodakach oraz przeciwstawiania się działalności organizacji inspirujących, bądź bezpośrednio dopuszczających się zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości , a także nawiązujących do nazizmu, faszyzmu i dopuszczających się nienawiści narodowościowej, tak bezpośrednio, jak i kultywujących pamięć o nich i czyniących je wzorem do naśladowania przez młode pokolenia.
Pragniemy także przypomnieć Panu pułkownikowi oraz podległym Panu funkcjonariuszom, że Polska podpisała i ratyfikowała umowy międzynarodowe, które odpowiednio kwalifikują zbrodnie ludobójstwa i określają sposób odpowiedzialności za nie. Mamy tu na uwadze Konwencję ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa 9 grudnia 1948r. ratyfikowaną zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 1950 r.(Dz.U. z 1952, nr 2, poz. 9.), w myśl której karane jest nie tylko ludobójstwo, ale także podżeganie do niego, współuczestnictwo, usiłowanie jego popełnienia oraz zmowa w celu jego popełnienia oraz Konwencję ONZ o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości Nowy Jork, 26 listopada 1968r. ( Dz.U. z 1970r. Nr 26, poz. 208, załącznik i z 1971r. Nr7, poz.85).
Przypominamy także, że polski kodeks karny w art. 256 i 257odpowiednio kwalifikuje czyny i określa sankcje wobec osób( także obywateli innych państw), które publicznie propagują faszyzm lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołują do nienawiści na tle m.in. różnic narodowościowych, etnicznych lub znieważających publicznie grupę ludności albo poszczególne osoby z podobnych powodów. Zaznaczamy także, że polski kodeks karny w art.231 par.1 odpowiednio kwalifikuje i określa sankcje wobec funkcjonariusza publicznego, który nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
Pamięć o bestialsko zamordowanych członkach narodu polskiego, których czczenie pamięci należy do dziedzictwa narodowego oraz interes prawny następców prawnych Polaków, pomordowanych przez oprawców z OUN-UPA, których ideowym i programowym wzorem był Stephan Bandera - patron rajdu, wskazują tylko jedną możliwą naszym zdaniem decyzję Pana Pułkownika – uniemożliwienie przekroczenia granicy Polski przez uczestników rajdu, co nie jest aktem wrogim wobec - być może nieświadomych - dzieci i młodzieży ukraińskiej, ale jedynie usprawiedliwionym powstrzymaniem działań dorosłych organizatorów i mocodawców prowokacyjnego rajdu.
Kapitulancką retoryką – odwołującą się m.in. do dyrektyw Unii Europejskiej mającą na celu usprawiedliwienie postawy polskich władz – nie powinien czuć się Pan związany jako osoba, której naród powierzył obronę polskich granic. Jeżeli okazać by się miało, że są w Polsce siły którym nie zależy na obronie tych granic przed sławiącymi pamięć ludobójstwa Polaków ukraińskimi faszystami, może warto, aby rozważył Pan powiadomienie o tym obywateli samemu honorowo podając się do dymisji.
Marian Brudzyński
Przewodniczący Komitetu Obrony Wiary i
Tradycji Narodowych „Pro Polonia”


Komentarze
Pokaż komentarze