Pomysł na zorganizowanie w Białymstoku cyklu debat wyborczych pojawił się jakiś czas temu. Większość zapewne pamięta dyskusję, jaką wywołała propozycja zakazu używania billboardów w kampanii wyborczej. Przewijało się wtedy w mediach wielu polityków, którzy ze wszech miar zapewniali nas, jak bardzo chcieliby rzeczowej i skierowanej do Wyborców kampanii wyborczej.
Postanowiliśmy więc wyjść ich zapewnieniom, a naszym oczekiwaniom, naprzeciw...
Zaplanowaliśmy cztery otwarte dla wszystkich spotkania, do udziału w których zaprosiliśmy przedstawicieli następujących partii:
- Kongres Nowej Prawicy
- Platforma Obywatelska
- Polska Jest Najważniejsza
- Polskie Stronnictwo Ludowe
- Prawica Rzeczypospolitej Polskiej
- Prawo i Sprawiedliwość
- Sojusz Lewicy Demokratycznej
- Unia Polityki Realnej
W zaproszeniu informowaliśmy o datach i tematach przewodnich poszczególnych spotkań.
- 10 sierpnia – polityka gospodarcza,
- 24 sierpnia – polityka podatkowa,
- 7 września – polityka rodzinna,
- 21 września – emerytury i renty.
Podaliśmy również krótkie zasady debaty (kilka minut dla każdej partii na przedstawienie stanowiska, następnie pytania z sali – pytający mieli mieć 2 minuty na pytanie, a politycy 3 minuty na odpowiedź). Kwestię wyboru przedstawiciela pozostawiliśmy partiom.
Zaproszenie kończyliśmy prośbą o potwierdzenie obecności oraz wskazanie osoby reprezentującej ugrupowanie.
Zaproszenia wysłaliśmy tradycyjną pocztą 2 sierpnia – w przypadku PO, PiS, SLD, PSL na adres biura szefa struktur okręgowych, w przypadku PJN list został wysłany na adres Klubu Parlamentarnego (brak biura w Białymstoku) oraz dodatkowo mailem do koordynatora okręgowego. KNP, PR oraz UPR zaprosiliśmy drogą mailową.
Mając w pamięci argumenty wyciągane przeciw billboardom mieliśmy nadzieję, że przynajmniej partie walczące z tą formą reklamy wyborczej z przyjemnością skorzystają z okazji bezpośredniej promocji wśród Wyborców – z okazji stworzonej przez samych wyborców... Niestety srodze się rozczarowaliśmy...
Do 9 sierpnia mieliśmy potwierdzenie obecności od KNP oraz informację z UPR, że być może ktoś się zjawi... W przeddzień spotkania postanowiliśmy więc obdzwonić zapraszane partie...
Wynik:
- Kongres Nowej Prawicy – będziemy, naszym przedstawicielem będzie Mateusz Maksim.
- Platforma Obywatelska – do wieczora podamy nazwisko naszego reprezentanta.
- Polska Jest Najważniejsza – przedstawiciel partii wycofał chęć uczestniczenia w debatach.
- Polskie Stronnictwo Ludowe – list nie dotarł – za to po przefaksowaniu go usłyszeliśmy, jak przystało na koalicjanta – do wieczora podamy nazwisko naszego reprezentanta.
- Prawica Rzeczypospolitej Polskiej – będziemy.
- Prawo i Sprawiedliwość – będziemy, naszym reprezentantem będzie Krzysztof Tołwiński.
- Sojusz Lewicy Demokratycznej – niestety w tej debacie nie weźmiemy udziału, ale już w następnych tak.
- Unia Polityki Realnej – nie wiem kto będzie nas reprezentował.
Niestety do wieczora nie poznaliśmy nazwisk reprezentantów PO oraz PSL. A na samą środową debatę dotarli do nas przedstawiciele tylko dwóch partii – Kongresu Nowej Prawicy oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Co zabawne, nasza debata zbiegła się w czasie z medialnymi informacjami, że najważniejszym elementem kampanii PO będą bezpośrednie kontakty z wyborcami...
Na koniec słów parę o mediach, które zawsze zapraszamy na nasze spotkania...
Przyzwyczailiśmy się do tego, że zaproszenia na organizowane przez nas spotkania (gościliśmy między innymi Łukasza Warzechę, Grzegorza Brauna, Jerzego Jachowicza) nie stanowią atrakcji dla naszych lokalnych mediów papierowych (dwa lokalne dzienniki oraz lokalny dodatek „Gazety Wyborczej”). Po cichu jednak sądziliśmy, że w przypadku chyba pierwszej debaty wyborczej w Polsce, a na pewno na Podlasiu, media te przyślą jednak swoich przedstawicieli...
Niestety jedynym przedstawicielem mediów był dziennikarz Radia Białystok – niestety wyszedł przed końcem, stąd nie mogę podać jego imienia i nazwiska. Media papierowe, TVP Białystok oraz TVN24 (pomimo wstępnego zainteresowania – dzwoniła pani z pytaniem kto będzie na debacie) nie uznały naszej debaty za wydarzenie warte uznania...
A szkoda, bo bez aktywnego udziału IV Władzy reprezentanci (i pretendenci do) I Władzy mają swoich Wyborców jak widać w głębokim poważaniu... i to nawet pomimo tego, że najważniejszym elementem kampanii mają być bezpośrednie kontakty z Wyborcami...
Maciej Juchno
Fundacja Klub Konserwatystów


Komentarze
Pokaż komentarze (2)