Klub Konserwatystów Klub Konserwatystów
237
BLOG

Porażka demokracji

Klub Konserwatystów Klub Konserwatystów Polityka Obserwuj notkę 1

W pewnym średniej wielkości miasteczku 9 października miał zostać otwarty dom handlowy. Już miesiąc wcześniej całe miasteczko zostało zarzucone ulotkami, folderami, gazetkami i bannerami reklamowymi sklepów, jakie będzie można znaleźć w owym przybytku. Właściciele, kierownicy, ich zastępcy, a nawet co ważniejsi pracownicy, poszczególnych sklepów zaczęli pojawiać się w lokalnej telewizji, udzielać wywiadów w radiu i zachwalać swój sklep. DAJEMY KAWĘ ZA DARMO – zachęcał do siebie jeden ze sklepów. U NAS RODZINY Z CZWÓRKĄ DZIECI MAJĄ PLECAKI SZKOLNE ZA DARMO – kusił inny.

Niestety po 2 tygodniach owej akcji promocyjnej badania wskazywały, że tylko nieco ponad 40% mieszkańców miasteczka zechce w ogóle pójść do domu handlowego... Dziennikarze z lokalnych mediów, do spółki z właścicielami i kierownikami sklepów, a także szefami stowarzyszeń handlowych, jeden przez drugiego zaczęli pouczająco grzmieć: TO KOSZMAR!! RAZ NA 4 LATA OTWIERA SIĘ TU NOWY SKLEP!! I CO?! I NAWET POŁOWA MIESZKAŃCÓW NIE ZAMIERZA WYJŚĆ Z DOMU!! TO PORAŻKA WOLNEGO HANDLU!! RADA MIASTA POWINNA POMYŚLEĆ NAD UCHWAŁĄ, KTÓRA ZOBOWIĄZYWAŁABY WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW DO ODWIEDZIN SKLEPU!!

Śmieszne, nie? To teraz coś z realu...

Mamy właśnie finisz kampanii wyborczej... Na plac boju wychodzą właśnie autorytety moralne... IDŹ NA WYBORY!!! ŚWIĘTUJ Z NAMI NAJWIĘKSZE ŚWIĘTO DEMOKRACJI – wołają... NISKA FREKWENCJA TO PORAŻKA DEMOKRACJI!! – wtórują im (pozujący na autorytety) politycy i dziennikarze, a także szefowie różnych fundacji, stowarzyszeń, a nawet nasze lokalne gwiazdki...  A co niektórzy z nich przebąkują nawet o konieczności wprowadzenia ustawowego obowiązku udziału w wyborach...

Czyż nie wygląda podobnie?

Otóż to nieprawda, że niska frekwencja to porażka demokracji. Niska frekwencja, to porażka naszej klasy politycznej. Całej klasy politycznej. Zarówno sejmowych gigantów, jak i mikroskopijnych ugrupowań. Wszystkie one razem wzięte nie są w stanie przyciągnąć do urn nawet połowy Społeczeństwa. Oczywiście, według części polityków i dziennikarzy, winne jest niedojrzałe Społeczeństwo, bo przecież nie politycy... O co to, to nie... Oni przecież zrobili wszystko – rozrzucili swoje ulotki, pokazali się w telewizji, patrzą prawie z każdego bilbordu... To tylko ci wredni ludzie nie chodzą na wybory...

PORAŻKA DEMOKRACJI

Społeczeństwo można podzielić na 5 grup:

  • Grupa Pierwsza – głosujący na jakąś partię.
  • Grupa Druga – głosujący przeciw jakiejś partii.
  • Grupa Trzecia – oddający w wyborach nieważne głosy.
  • Grupa Czwarta – zostający w domu z powodu braku kandydata spełniającego przynajmniej ich minimalne oczekiwania.
  • Grupa Piąta – zostający w domu, bo jest im wszystko jedno kto będzie rządził: ta czy inna partia, król, dyktator, wojskowa junta, czy też zakon Rycerzy Jedi...


Jaki wpływ na wynik wyborów ma Grupa Trzecia? Dokładnie taki sam jak Grupa Czwarta i Piąta. Czyli ZEROWY. Dlaczego więc politycy i dziennikarze tak zabiegają, aby jak najwięcej z Grupy Czwartej i Piątej przeniosło się do Grupy Trzeciej i poszło na wybory? Przecież wiadomo, że jeżeli pójdą na wybory, to oddadzą nieważny głos – bo gdyby miało być inaczej (daliby się przekonać do jakiejś partii, bądź wystraszyć inną), to poszliby na wybory...

Brak jest badań ile procent Społeczeństwa stanowi Grupa Piąta. Wiadomo tylko, że razem z Grupą Czwartą stanowią WIĘKSZOŚĆ Społeczeństwa – pokazują to wybory.

Demokracja to podobno rządy większości. W wyborach powszechnych większość polskiego Społeczeństwa mówi naszej elicie politycznej NIE. Ale kto by się tam przejmował większością... Za mordę trzeba złapać tę większość i ustawowo trzeba ją zmusić, aby wrzucała głosy do śmietnika, przepraszam, do urny wyborczej...


Maciej Juchno

 



Tekst NIE JEST oficjalnym stanowiskiem Fundacji Klub Konserwatystów.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka