60 obserwujących
319 notek
331k odsłon
  301   2

Konieczna jest pilna nowelizacja ustawy o izbach lekarskich

Lekarz nie może być karany za publicznie wyrażane poglądy na temat metod ochrony zdrowia publicznego

W izbach lekarskich trwa sądowa nagonka na lekarzy publicznie artykułujących wątpliwości dotyczące metod zwalczania pandemii covid-19. Lekarze je zgłaszający są coraz częściej karani przez sądy lekarskie zawieszaniem praw do wykonywania zawodu.

Medykom tym bezpodstawnie zarzuca się propagowanie zachowań antyzdrowotnych, bycie w opozycji do aktualnej wiedzy medycznej, stwarzanie zagrożenia dla zdrowia publicznego.

Łamanie prawa procesowego

Sądy lekarskie, orzekające w tych sprawach, działają wbrew zasadom prawa procesowego, określonym w kodeksie postępowania karnego, które winny być podstawą wyrokowania. Ich wyroki są arbitralne. Sędziowie nie ustosunkowują się do argumentów obwinionych lekarzy, przywołujących wyniki badań naukowych i zweryfikowane dane epidemiologiczne. Nie odnoszą się w ogóle do zarzutu błędnych przepisów pandemicznych, na mocy których sparaliżowano służbę zdrowia, odmawiając pacjentom leczenia szpitalnego w sytuacji chorób zagrażających życiu i zdrowiu oraz kolejnym milionom uniemożliwiono dostęp do lekarzy pierwszego kontaktu. Jak już bezspornie wiadomo zaskutkowało to rozwojem chorób (głównie sercowo-naczyniowych i onkologicznych), które na lata będą obciążać system ochrony zdrowia w Polsce (tzw. dług zdrowotny).

Na poparcie swoich tez sądy lekarskie nie przywołują żadnej literatury naukowej, na ogół posługują się wyłącznie i to bezkrytycznie rekomendacjami instytucji (WHO, ECDC, PAN, AOTMIT, Rada Medyczna). Pomijają przy tym ustalenia dla nich niewygodne, jak choćby dokument z 22 marca 2022 r. Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji potwierdzający, iż testy PCR dają nawet 90% wyników fałszywie pozytywnych.

Nawet jeśli zdarza się, że w procesie powoływany jest biegły, to najczęściej jest to dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej, który nie tylko, że nie wskazuje źródeł naukowych, z których wywodzi swoje tezy, ale też z wysokim prawdopodobieństwem zachodzi w jego przypadku konflikt interesów. Dr Grzesiowski jest prezesem Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń i dyrektorem Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji. Przy Fundacji działa w ramach NZOZ Instytut Profilaktyki Zakażeń, który jest beneficjentem programu pn. „Zmniejszenie dysproporcji zdrowotnych w programach szczepień i racjonalnym stosowaniu antybiotyków w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej w Polsce” wspólnie z Norweskim Dyrektoriatem ds. Zdrowia oraz Norweskim Instytutem ds. Zdrowia Publicznego. Całkowity budżet inicjatywy wynosi 110 500,00 euro. W odniesieniu do dziedziny szczepień ochronnych „inicjatywa będzie się skupiać na podnoszeniu świadomości i tworzeniu dostępu do wiedzy personelu medycznego w dziedzinie zapobiegania chorobom zakaźnym poprzez działania edukacyjne, z uwzględnieniem skutków pandemii COVID-19”.

Tajne przez poufne

Zdumiewa, że sądy lekarskie nierzadko ukrywają sposób procedowania przed opinią publiczną. W Krakowie w dniu 19 grudnia 2022 roku o godzinie 10:00 odbędzie się rozprawa przed Sądem Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie, na którą został wezwany jako obwiniony dr n. med. Zbigniew Martyka, specjalista chorób wewnętrznych oraz chorób zakaźnych, od ponad 30 lat pracujący na oddziale zakaźnym, od roku 2000 – szef oddziału.

Temu znakomitemu lekarzowi zarzucono, że „w okresie między 8 września 2020 roku a 5 grudnia 2021 roku publikował informacje na temat tzw. pandemii koronawirusa, niezgodne z aktualną wiedzą medyczną”.

Dr Martyka w publicznej odpowiedzi na swojej stronie internetowej, sformułowanej na podstawie konkretnych dowodów naukowych, w tym najwyższej jakości (RCT i metaanalizy), wykazał bezpodstawność zarzutów ujętych we wniosku o ukaranie. Zapytałam Izbę w Krakowie, na czym polegało zatem postępowanie wyjaśniające, kto je prowadził i kiedy zostało zakończone, a także kto jest Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej przydzielonym do sprawy, jaki jest skład sądu lekarskiego oraz o jaką karę występuje Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej.

Dzisiaj, tj. 12 grudnia otrzymałam odpowiedź, że „postępowanie wyjaśniające zakończono 23.03.2022 r., że Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej nie udziela informacji o przebiegu prowadzonych postępowań w ich toku, w szczególności nie komentuje prowadzonego postepowania dowodowego, a postępowania w toku objęte są tajemnicą i objęte nimi dane wyłączone są także z zakresu dostępu do informacji publicznej”. Nadto, że „decyzja o wyznaczeniu zastępcy Rzecznika reprezentującego go w toku rozprawy nie została jeszcze podjęta, o składzie orzekającym decyduje Okręgowy Sąd Lekarski, a wnioski karne w sprawach w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej formułowane są po zakończeniu postępowania dowodowego prowadzonego przed Sądem”.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo