7 obserwujących
56 notek
44k odsłony
231 odsłon

W Święta zapraszam na spacer do lasu.

Wykop Skomentuj20

Prognoza pogody na Święta Wielkanocne jest bardzo obiecująca. Zwłaszcza na niedzielę - w niektórych regionach kraju słupek rtęci ma w tym dniu przekroczyć 20 st. Wskazane zatem będzie po obfitym śniadaniu czy też obiedzie świątecznym wspomóc trawienie świątecznych delicji długim, rodzinnym spacerem, najlepiej gdzieś na łonie świeżo budzącej się do życia przyrody, np. w parku lub w pobliskim lesie. Należy jedynie pamiętać o zasadach przemieszczania się, tzn. zachowaniu odpowiednich odstępów między spacerującymi osobami.

Zaraz, zaraz - ktoś zawoła - przecież wstęp do lasów, parków, promenad został zabroniony 2 kwietnia rozporządzeniem Ministra Środowiska czy też Ministra Zdrowia! Otóż nieprawda, nie ma takiego zakazu! Aby taki zakaz był skuteczny, musiałby być ustanowiony zgodnie z prawem, a tak się nie stało. Aby to stwierdzić, wystarczy zapoznać się z zapisami "Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi" zwanej potocznie "Ustawą o stanie epidemii", na którą to ustawę powołuje się władza wprowadzając coraz to nowe (często absurdalne) ograniczenia dla ludności:

Rozdział 8 

Zasady postępowania w razie stanu zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii 

Art. 46.

1. Stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii na obszarze województwa lub jego części ogłasza i odwołuje wojewoda, w drodze rozporządzenia, na wniosek państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

2. Jeżeli zagrożenie epidemiczne lub epidemia występuje na obszarze więcej niż jednego województwa, stan zagrożenia epidemicznego lub stan epidemii ogłasza i odwołuje, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw administracji publicznej, na wniosek Głównego Inspektora Sanitarnego.

4. W rozporządzeniach, o których mowa w ust. 1 i 2, można ustanowić:

1) czasowe ograniczenie określonego sposobu przemieszczania się,

Nie ma tu ani słowa o celu czy też o miejscu, do którego chcemy się przemieścić. Narzucić nam można jedynie sposób w jaki mamy to uczynić. A więc nie tylko zakaz wstępu do lasu jest bezprawny, ale również ograniczenia, że wolno nam opuścić miejsce zamieszkania jedynie w celu dokonania zakupów, pójścia do pracy, wizyty u lekarza, czy też innych spraw niezbędnych życiowo. Możemy sobie iść, jechać w dowolne miejsce i w dowolnym celu, bez obowiązku spowiadania się z tego komukolwiek. Gwarantuje to nam Konstytucja:

Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.

2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw. 

Aby zakazy o których mowa były zgodne z prawem, a więc skuteczne, odpowiednie rozporządzenie musiałoby być wydane przez Radę Ministrów i to w formie pisemnej, gdyż tak stanowią kolejne artykuły przedmiotowej ustawy: 

Art. 46a.

W przypadku wystąpienia stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego o charakterze i w rozmiarach przekraczających możliwości działania właściwych organów administracji rządowej i organów jednostek samorządu terytorialnego, Rada Ministrów może określić, w drodze rozporządzenia, na podstawie danych przekazanych przez ministra właściwego do spraw zdrowia, ministra właściwego do spraw wewnętrznych, ministra właściwego do spraw administracji publicznej, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wojewodów ... 

Art. 46b. W rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić:

1) ograniczenia, obowiązki i nakazy, o których mowa w art. 46 ust. 4;

...

10) nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach; 

...

I to by było na tyle (jak mawiał niezapomniany Jan Tadeusz Stanisławski - profesor mniemanologii stosowanej)

Pytanie, co robić, gdy nadgorliwy policjant zaproponuje nam mandat w wys. 500 zł? Oczywiście nie przyjmować go! Niech policja kieruje sprawę do sądu, jeśli chce się zbłaźnić .

Ps. Właśnie czytam, że policja zawraca i ponoć karze mandatami na Zakopiance kierowców, którzy postanowili wraz z rodzinami spędzić Święta w górach - Prawo i Sprawiedliwość w pełnej krasie!


Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości