Jak donoszą media, UEFA ośmieliła się podtrzymać swoją decyzję odnośnie walkowera dla Legii. Skandal, hańba, a może nawet "ustawka", jak twierdzi super ekspert J. Tomaszewski.
Pan trener warszawskich kopaczy, Berg, stwierdził, że kara jest niewspółmierna do winy: "to tak, jakbyśmy nie zapłacili rachunku za prąd i dostalibyśmy za to 20 lat do odsiadki".
A co to ma do rzeczy? Gdyby pan Berg zapisał się dobrowolnie(!) do jakiegoś dostawcy energii, a w umowie byłoby napisane, że niezapłacenie rachunku skutkuje taką właśnie karą, mógłby mieć tylko do siebie pretensje, że następne latka spędzi za kratkami.
Analogicznie jest z rozgrywkami, których właścicielem jest UEFA. Płaci ona kolosalne pieniądze uczestnikom, a ci za to nie robią żadnej łaski, że stosują do regilaminu. Nawet wtedy, gdy on jest bzdurny, czy niesprawiedliwy. Nie podoba się taki układ? Nie trzeba było zgłaszać się do rozgrywek. Nie ma takiego obowiązku. A nie teraz biadolić, dorabiając do tego na dodatek rozmaite teorie spiskowe.
Nie jest dla nikogo tajemnicą, że od lat jesteśmy specjalistami od obchodzenia prawa, najczęściej tłumacząc to "interesem społecznym", "sprawiedliwością społeczną", czy też innymi banialukami. Ale nie znaczy to, że mamy prawo wymagać takiego stosunku do przepisów od innych.
Kierownictwo Legii nie ma zamiaru naturalnie składać broni, będzie zaskarżać wspomnianą decyzję . Wszak kilka milionów Euro piechotą nie chodzi. Czyli to jeszcze nie koniec kompromitacji...
386
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (12)