Przypomina się stary dowcip. "Sekratarka mówi do szefa: panie szefie, mam dla pana dwie wadomości, złą i dobrą. Od której zacząć? - Od złej - Pana żona już wszystko wie - A dobra? - Będziemy mieli dziecko"
Teraz Rosjanie otrąbili nam dwie wiadomości - zła i dobrą. My, czyli Polska, występujemy, żeby było jasne, w roli Sekretarki, a Rosja w roli Szefa. Czytajmy:
Wiadomość dobra:
"- W przeddzień przyjazdu Ławrowa do Warszawy polski rząd zatwierdził nową umowę gazową z Moskwą."
Jak wiemy - Europa, która nas przed ta umową "broniła", mimo żądań, nie otrzymała umowy do wglądu przed podpisaniem. Eurodyplomaci zobaczą ja za kilka dni. To dopiero dobra wiadomośc dla Moskwy!
A teraz zła wiadomość:
Ale ta rzekomo zła wiadomość ma ponoć i dobre strony...
Nie chce się tego komentować.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)