...byłaby "słodka", oczywiście w znaczeniu absurdalnym!
Po bez mała dwu latach od "katastrofy" smoleńskiej "GazWybor" zamieszcza informację o tym, że w sektorze z kokpitem znaleziono 13 ciał. Tę informacje "GazWybor" opatruje etykietą : "NOWE".
Wiem, że tym razem i w tym przypadku "GazWybor" nie popełnia jakiegos wielkiego zaciemnienia. Nie o to mi tu chodzi. Informacja jest rzeczywiście "nowa". Ale opatrzenie jej takim nagłówkiem wywołuje ścisk w gardle. Jak można - po dwu bez mała latach - po ferowaniu wyroków medialnych - i niemedialnych - godzić się z tym, że istnieją jeszcze "nowe" informacje o tak podstawowym znaczeniu? Tak niewątpliwe?
Jak można?
Ano tak.
Tak samo, jak ta dzieisjsza informacja, chyba zupełny nius, zamieszczona na Salonie24 przez Witolda Gadowskiego - niejako mimochodem podał, że 10 kwietnia 2010 roku
Zapytany na blogu o źródło wiadomości, Witold Gadowski powiadomił o istniejącym nagraniu, dokonanym w kilka godzin po katastrfowie / zamachu, na którym to nagraniu zarejestrowano relacje prokuratorów. Gadowski upublicznił te informację niejako w imieniu kolegi, który ma rychło upublicznić samo nagranie. W ramach dyskusji jeden z blogerów dziwi się: "kolega upubliczni tak bulwersujące info o "internowaniu" śledczych w hangarze - po 21 miesiącach? To chyba jakiś żart, prawda?"
Niektóre z obecnych "niusów" nie przeddostały się az dotąd do szerokiego grona publiczności z przyczyn w miarę (podkreslam: w miarę) obiektywnych. Póki Miller nie powiedział tego, co powiedział wczoraj/dzisiaj, nie było potrzeby przypominać, że aż TYLE ciał spoczywało po śmierci obok siebie. I że dlatego krakowska analiza nagrania z kokpitu JEST - wobec oszczerstw godzących w dobre imię generała Błasika - dowodem pierwszorzędnym.
Inne jednak "nowe" informacje - pewnie niejedna - tkwią nadal w sejfach. I to nie tylko państwowo-platformersko-ruskich. Dlaczego? Może dlatego, że po naszych drogach jeżdżą jednak "ciężarówki ze żwirem'"? O czym niedawno poinformował pewien były WSI-owiec pewnego polskiego dziennikarza śledczego... Co pod notką Witolda Gadowskiego innymi słowy przywołał inny bloger w ten deseń: "pozwalam sobie przypomnieć, że załoga Jaka, która powiedziała o wydanym zakazie opuszczania samolotu, została niezwłocznie oskarżona o nieprawidłowe podjęcie decyzji o lądowaniu. Z chwilą kiedy prok.Pasionek podjął decyzje 'nieprawomyslne' został oskarzony o wyłudzenie diety no i oczywiście 'współpracę z obcym mocarstwem' ".
Strach sie bać.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)