Ksiądz, który aż do dziś twierdził, że współpraca z Rosjanami w Moskwie była świetna, teraz "ma ogromny żal do Rosjan, że w sposób tak wysoce niekompetentny podeszli do tej procedury". Procedury przygotowywania ciał ofiar katastrofy do pogrzebu.
Ależ dlaczego niekompetentny??? Rosjanie byli wysoce kompetentni. Wiedzieli, jak zachować się wobec ksiedza, a jak wobec rodzin - no i jak wobec ciał. Z precyzją zaszyli brudy w jednym z nich, z precyzją odrywali oznaki wojskowe z munduru na drugim ciele, stać ich było na precyzję, gdy
z określonych trumien wyjmowali różańce.
I co teraz?
U lewaków nie widzę nawegt komentarzy. Pełne uszanowania milczenie? Na szczęście są chociaż informacje [tu]. Nie widzę jednak doniesień z Rosji. Doniesień brak? Bo czy też tam się ktokolwiek zająknie? Chyba nie, boby zdradził, że akurat teraz śmieje się w kułak.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)