NA SAMYM POCZĄTKU - JAKO PRZED-TEKST
- DODAJĘ DANE PRZESŁANE PRZEZ SZCZURABIUROWEGO I JEGO APEL, DO KTÓREGO SIE PRZYŁĄCZAM (na końcu wpisu - mój txt pisma):
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Oprócz maili potrzebne są telefony: Oto mejle i numery telefonów kuratorium rzeszowskiego:
Podkarpacki Kurator Oświaty Jacek Wojtas
| 17 867 11 21 | jwojtas@ko.rzeszow.pl
Wicekurator Oświaty Antoni Wydro
17 867 11 06 | awydro@ko.rzeszow.pl
Należy lajkowac stronę fejsbukową solidaryzujących się Panią Elzbietą: http:// https://www.facebook.com/SolidarniZElzbietaHasko
(już prawie 1700 osób to zrobiło). No i trzeba wysłać choćby poprzez FB list solidaryzujący sie z Panią Haśko. Powinna poczuć naszą solidarność - nie można jej zostawić samej wobec maszyny propagandowej.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
GazWybor nie kończy
Nie wydaje sie, żeby hałas wokół pani Elżbiety Haśko, pedagoga Zespołu Szkół w Wiązownicy, miał ucichnąć [zob. wczoraj tu]. Przeciwnie. Nauczycielka wykładająca przygotowanie do życia w rodzinie może zostać poddana wielkiej próbie. Kurator rzeszowski zaplanował perspektywicznie dyscyplinarkę, a Bóg wie, co jeszcze stać się może. A wszystko - za katolickie poglądy. Ogoszone na fejsbuku!
Co może nastapić
Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się("my", bo to jest już wrażenie kilkuosobowe)kręcą się wokół małej Wiązownicy jacyś chłopcy z Polsatu i innych mendiów, węsząc żer; i podejrzewamy, że sprawa za chwilę może zostać wydźwignięta piętro wyżej. Oby nie; ale i tak, jak jest teraz - to bardzo dużo i niebezpiecznie.
Przypominam -
- pani Haśko ośmieliła sie napisać na swoim blogu, że homoseksualizm można leczyć, a nawet trzeba. Na blogu. Kampania Przeciw Homofobii i GazWybor wyśledziły to i natychmiast uderzyły do rzeszowskiego Kuratorium, do władz gminy, o dyrektorce szkoły nie wspominając.
Posłałem mejlowy list do pani dyrektor szkoły - jego trzon zamieszczam niezmiennie poniżej, na końcu notki - dając go nadto do wiadomości pani Wizytator i samej pani Elżbiety Haśko. Nie wiem, czy doszedł do szkoły, ale pani Wizytator potwierdziła odbiór. Zachęcam więc innych do reakcji - i wiem, że niektórzy już zareagowali.
Refleksja a) nierównomierność krytyki z lewa i prawa
Nasuwają mi się dwie refleksje. Jeden z dyskutantów zauważył, że o co chodzi? Prawa strona sekuje lewą, lewa prawą, piszta każdy co chceta i ile chceta.
Otóż niezupełnie. Dlatego niezupełnie, że artykuł w "Niedzieli" nie ma wagi tej samej co telefon Gazwyboru do kuratorium. W tym drugim przypadku interwencja może doprowadzić do - na przykład - zwolnienia pani Elżbiety Haśko. A na pewno do zwichnięcia jej kariery zawodowej. I zmierza konsekwentnie do zastraszenia innych - do czego już doszło, widzę to w wielu szkołach.
O "traumie" (w cudzysowie, lecz jednak) bycia niczym przestępca z imienia i nazwiska napietnowaną przez GazWybor nie wspomnę - to właściwie zaszczyt i chwała, ale nie każdy takch zaszczytów i takiej chwały pożąda. Zwłaszcza w małym miasteczku.
Refleksja b) "leczenie" homoseksualistów
I druga sprawa. W szerszej perspektywie ważniejsza. Pojawił sie od razu w dyskusji z moją notką głos, że homoseksualizm jest przecież wrodzony, oraz że leczyć go nie można, nie należy,ponadto nie da się. I prośba (taka retoryczna, z usmieszkiem), żeby przedstawić jakiekolwiek naukowe publikacje dowodzące, że leczyć można itepe itede.
Przypominam - po pierwsze, że homoseksualizm został wykluczony z liczby uznawanych oficjalnie chorób wskutek głosowania. Głosów przeciwnych była co najmniej, o ile pomnę, ponad jedna trzecia. Czyli żadnej jednomyślności nie byo, przeciwnie, była poważna kontrowersja naukowa, którą rozstrzygnięto sztucznie, a teraz przkrywa się problem terrorem prasowym i coraz bardziej - prawnym.
Po drugie, owo głosowanie nijak nie zobowiązuje naukowców do przyjmowania jedynego słusznego dogmatu. A wygląda na to, że chcą nam to wmówić. Kto - już wiemy.
Po trzecie, kontrowersja dotyczy owej "wrodzoności" homoseksualizmu. Nie ma tu medycznej jdnomyślności, jest tylko (i aż) jednomyślna propaganda gejów et consortes. Jak wielu uważa, homoseksualizm przekazuje się przynajmniej także, a w niektórych przypadkachna pewno iprzede wszystkim - kulturowo. Na pewnym etapie rozwoju człowieka można go wywołać, rozbudzić.
Aa po czwarte - są publikacje, i to poważne, które mówią o terapii homoseksualistów. Oczywiście nie chodzi o "leczenie gejów" - ci są, oczywiście, nieuleczalni, jak sami mówią. "Leczyć" można tych homoseksualistów, którzy sami postrzegaja swój stan jako nienormalny i chcą coś z tym zrobić. Piszę oczywiście w sposób uproszczony. Odsyłając zarazem do nie tak dawno przełożonej na polski książki. (tu powtarzam fragment wczorajszej odpowiedzi blogerowi Kotowi z Ch.):
Joseph J. Nicolosi, "Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej", [tytuł oryginału: "SHAME AND ATTACHMENT LOSS The Practical Work of Reparative Therapy"], tłum. Anna Jetkowska, wstęp i redakcja merytoryczna: dr Elżbieta Galińska, stron: 536, format: 176x250, wydanie I: 2011.
Zwracam uwagę, że rekomenduje tę książkę autorka wstępu do tejże pozycji, czyli wyżej wspomniana dr Elżbieta Galińska, od 1983 r. adiunkt w Klinice Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, psychoterapeuta certyfikowany przez SNP PTP (sekcję Naukową Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego), terapeuta i trener psychodramy (międzynarodowy certyfikat Psychodrama Institut fur Europa). Autorka ok. 100 publikacji naukowych polskich i zagranicznych dotyczących pracy klinicznej, teoretycznej i badawczej a także wykładowca i terapeuta dla lekarzy i psychologów ubiegających się o certyfikat psychoterapeuty.
Dane powyższe zaczerpnąłem ze strony:http://www.nicolosi.pl/
Na dodatek przypomnienie
Jak niektórzy być może sobie przypominają, wizyta Josepha Nicolosiego w Polsce została przez środowiska gejowsko-gazwyborowe oprotestowana. Doszło do tego, że naciski prasowe skłoniły rektora jednej z poznańskich uczelni do wycofania zgody na wygoszenie wykładu przez wyżej wymienonego medyka - Josepha Nicolosiego - w uczelnianej sali, a zgoda takowa była o wiele wcześniej uzgodniona. Decyzja rektora nie miała przyczyn merytorycznych - lecz horrendalne, bo ideologiczno-prasowe.
A teraz kończąc - wzywam do reakcji. Reakcja powszechna potrzebna jest po to, aby nie poszerzyło sie to, co już się dzieje - zastraszenie nauczycieli-katolików i przymus głoszenia przez nich nieprawdy.
- - - - - - - - - - - - -
przypominam pismo
- - - - - - - - - - - - -
WP mgr Agnieszka Kukułka
Dyrektor Zespołu Szkół w Wiązownicy
37522 Wiązownica | gimwia@poczta.onet.pl
do wiadomości: WP mgr Elżbieta Haśko, pedagog szkolny; WP Mariola Kiełboń, Starszy Wizytator Kuratorium Oświaty w Rzeszowie |mkielbon@ko.rzeszow.pl
Szanowna Pani Dyrektor!
Jak dowiaduję się z internetowych łamów „Gazety Wyborczej”, publiczne wypowiedzi Pani mgr Elżbiety Haśko, pedagoga Zespołu Szkół w Wiązownicy, sprowokowały niezwykle ostre reakcje części mediów, w tym – w/w Gazety. Owe reakcje śmiało można określić jako swego rodzaju „nagonkę” na osobę Pani Pedagog, połączoną z próbami medialnego nacisku na Dyrekcję Zespołu Szkół oraz na rzeszowskie Kuratorium.
Na podstawie dostępnych w mediach informacji łatwo się zorientować, że Pani Elżbieta Haśko zawiniła przede wszystkim tym, iż ośmieliła się wypowiadać publicznie (i to nie tylko na lekcjach, ale i na tzw. fejsbuku) zgodnie ze swoimi poglądami, które stoją w sprzeczności ze światopoglądem narzucanym przez środowiska, którychporte-parole jest m.in. właśnie „Gazeta Wyborcza”.
Ów narzucany przez część mediów światopogląd przedstawia się zazwyczaj jako jedynie słuszny i oparty na badaniach naukowych - podczas gdy jest on przede wszystkim światopoglądem i niczym więcej. Pani mgr Elżbieta Haśko ma pełne prawo nie przyjmować go za własny.
Nie wiem, jak właściwie przebiegały lekcje Pani mgr Elżbiety Haśko i nie mnie oceniać jej osiągnięcia pedagogiczne. Chciałbym jednak wyrazić poparcie dla Jej postawy, a przede wszystkim wyrazić sprzeciw wobec prób swego rodzaju medialnego szantażu, który oby nie miał wpływu na decyzje podejmowane przez Dyrekcję Zespołu Szkół oraz rzeszowskie Kuratorium.
z poważaniem [...]


Komentarze
Pokaż komentarze (16)