OCZYWIŚCIE tak należy to oświadczenie czytać, jak chcą jego autorzy. Odnośnie Uwarzam Rze.
Jako czytelnik i fan (wraz z cała mą rodziną) tego tygodnika bardzo dziękuję (dziękujemy) Redaktorom za ów tekst. Świadczy on o faktycznej niezależności redakcji "URze", a przy okazji daje wyraźnie do zrozumienia, co grono tychże redaktorów sądzi o zmianach, jakie dotknęły "Rz".
No i właśnie. Oświadczenie potwierdza to, co wszyscy już po części wiemy, a po części się domyślamy. Iż, jeśli chodzi o Rzeczpospolitą, sprawa ma się dokładnie na odwrót niz z "URze". Ta radakcja właśnie została zakkneblowana i właśnie przestała być niezależną. I zapewne jej grono redaktorskie przestaje móc pracować w zgodzie z własnym sumieniem.
W tym punkcie - odnośnie "Rz" - oświadczenie redaktorów "Uważam Rze" należy zmienić negatywowo iodczytać je jak następuje:
Wydawca w jakiejś formie i w jakiś sposób wpływa na kształt redakcyjny "Rz". Nie dotrzymał słowa, iż "Rz" to redakcja samodzielna. Pod znakiem zapytania stoi dalsze zaufanieczytelników "Rz" do tego pisma.
I kropka.
799
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)