No. Michnik w GazWyborze oskarża Kaczyńsiego o "Putinizm".
To już bliska zapowiedź jakichs ostrzejszych kroków przeciwko opozycji. Może list proskrypcyjnych? W strachu przed "Smoleńskiem" i utratą władzy, której - raz zdobytej - ONI nie oddadzą. Tak: w imię tego trzymania władzy ONI moga ważyć się na wiele.
Co oznacza dokładnie ONI? Nie zamierzam precyzować. To się okaże. Ale wypadki mogą teraz przyspieszyć.
Zresztą juz przyspieszyły. Ustawa o "mowie nienawiści" wkrótce uderzy we wszystkich, także - a może zwłaszcza - w księży, jak przecie rzekł Michał Boni:
Nie będzie żadnej cenzury. Nikt tu nie będzie niczego blokował. Chodzi o to,żeby po prostu troszkę inną normę wprowadzićw tym, co się dzieje na forach internetowych, ale też w kościołach w czasie niedzielnych kazań. Padaja tam słowa poza normą deprecjonujące polski rząd.
No i poza tym moment jest świetny, bo: Rzepa odzyskana, Urze odzyskane; jak słyszę, w "zaprzyjaźnionych" stacjach telewizyjnych nawet nie wspomniano o tym, że cała redakcja Urze odeszła w proteście. To świetny "moment prasowy", żeby bić dalej, korzystając z medialnych sojuszników.
Wszakoż już wiemy, że opozycja to faszyści, a jeśli nie faszysci - no to może... faszyści. I że opozycja nie żartuje, mówiąc, że chce strzelać, albo wysadzać w powietrze. W przeciwieństwie do Palikota i tego faceta z Łodzi, którzy żartowali albo incydentem byli.
Teza o listach proskrypcyjnych podobno przygotowywanych kiedyś przez PiS już lada chwila wejdzie. Więc może i PO stworzy w odpowiedzi swoje listy proskrypcyjne? Tak choćby dla zabawy.
I tak Kanapoprzepowiednia, wygenerowana jesienią 2010 roku, wypałnia się jakby... Przewidywała wszak, że nastąpić może:
Przewidywała też, iż
...zastrzegając, że


Komentarze
Pokaż komentarze (3)