To skądinąd rewelacyjne doniesienie GazWyboru (wynika z niego, że prawie połowa ludzi badanych przez CBOS uważa, że w Smoleńsku mogło dojśc do zamachu) jest po prostu słodkie. Zresztą już znikło ze strony głównej, gdzie było jeszcze wczoraj wieczór.
Po pierwsze - otwarcie mówi, że zaprzeczanie zamachowi jest wynikiem "wiary".
Po wtóre, mamy piękne retorycznie podwójne zaprzeczenie.
Bo zamiast wprost napisać, że "coraz więcej osób dopuszcza, że był to jednak zamach", albo że "coraz więcej osób uważa, że to był zamach", czytamy w dwu alternatywnych wersjach:
Coraz mniej ludzi mysli, że w Smoleńsku nie było zamachu.
albo:
Spada liczba osób niewierzących w zamach jako przyczynę katastrofy smoleńskiej
Przyczyna? Robia wszystko, żeby połączyć słowo "zamach" z jego zaprzeczeniem. Czyli nawet jeśli przedmiotem informacji są "wierzący w zamach", to informacja musi dotyczyc - per fas et nefas - "niewierzących w zamach" albo tego, że "nie było zamachu" - choćby to jedynie językowy knyf byl...
Tak już mają... ale co cudne, to cudne.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)