Zygmunt Jan Prusiński
ZBYSZKU, KOBIET MIELIŚMY STO...
Z Poetą Herbertem – konsultacja pierwsza
Werandy otwarte, gościna czeka
w naszych rękach, wazony kwiatów
śpiewają, a wrzosowiska rwą się by przybyć...
Niosą nam dary kobiety spragnione,
oczyszczone z grzechów,
patrz jak na nas patrzą !
Mieliśmy Zbyszku sto kobiet, każda inna –
namalowana na papierze pergaminowym.
Poezja jest wszędzie, trzeba jedynie
zdjąć okulary i wejść w nie potajemnie.
Zobaczyć można i przez mgłę i przez wstydliwą woalkę.
Najbardziej seksowna była Dagmara z Rzeszowa,
ubrana w różową firankę. A mandolina mojego taty
zawieszona na ścianie sama grała koncerty dla duchów.
Zbyszku, poznałem poetkę Monikę Wisłocką,
czy myślisz że pójdzie tam, gdzie wskażę,
z całą potęgą miłości ciała tylko dla mnie ?
Odpowiedz, Przyjacielu !
29.07.2009 - Ustka


Komentarze
Pokaż komentarze