Z AUTORSKIEGO DZIENNIKA
JESTEŚMY NARODEM GAWĘDZIARZY
Panie pułkowniku Edwardzie Makowiecki, kto jest winien, kto zawinił tej czarnej sytuacji, że to biedne społeczeństwo jest tylko potrzebne do wyborów powszechnych ?
Dziś patrząc na historię to muszę stwierdzić dobitnie, że Polacy byli potrzebni tylko do tego, by z nich uczynić "ścianę" przed lufami czołgów i pałami ZOMO...
Zatem SOLIDARNOŚĆ była manipulowana przez ich liderów i doradców z SB.
Pana przełożony, jako dowódca sił wojskowych tow. Jaruzelski Wojciech, powinien oddać władzę o 9 lat wcześniej, bo i tak to samo by się stało co po roku 1989. Jaruzelskiego "znajomi" byliby zamożniejsi wcześniej i, władzę w Polsce mieliby i tak w swoich rękach. Więc po co był ten "stan wojenny"? Przeciwko komu ?
Nam Polakom pozostało jedynie gadać przy ognisku, do tego gitara, śpiew i wino, i to wszystko.
Panie pułkowniku Edwardzie Makowiecki, "byliśmy" wielkim Narodem, choćby ostatnia Karta ARMII KRAJOWEJ: Gdzie jest ta kontynuacja ? - Czyżby mężczyźni zamienili się... (w babostan)?
Prześlę tę naszą konwersację zaraz do LECHA WAŁĘSY. Może odważy się napisać od siebie... Kiedy z nim korespondowałem to napisałem mu w którejś korespondencji coś takiego:
(Panie prezydencie, prawdziwy prezydent Polski ma iść ręka w rękę z Narodem a nie przeciwko narodowi, i nie układać sobie życia dla siebie i rodziny z wrogami tego narodu - na pewno nie z targowicą i zdrajcami)!!!
Pozdrawiam - Zygmunt Jan Prusiński
(niezależny publicysta)
Redaktor Gazety Internetowej: KARUZELA POLSKA
Ustka. 30 lipca 2007 r.


Komentarze
Pokaż komentarze