To dziwne mistrzostwa - od temperatur, przez wyniki grupowe a w pucharach to już po prostu jaja.
Brazylia out, wygrana Urugwaju mimo karnego w 120 minucie itd.
A teraz jeszcze Argentyna.
To może nie sensacja - ale na pewno nikt się nie spodziewał ze będzie 4 do ZERA !
Oczywiście czasem 1 gol ustawia mecz a tutaj ten gol był szybko i trochę dziwny ( choć zdaje się trenowany) .
Jednak Argentyna mimo posiadania tylu ofensywnych piłkarzy najpierw nie potrafili dojść do zadnej sytuacji a potem kiedy już zaczeli dochodzić do nich to okazało się ze nie ma kto ich wykończyć - w wielkiej Argentynie !
Do tego jakaś dziwna ospałość w grze i oddanie ( przez duzą cześć meczu) środka pola.
No chyba ze uznamy ze Niemcy są ąż TAK dobrzy - ale jednak chyba nie są. Jak pisałem wczesniej wyglada na to ze wielu faworytów źle lub nie przygotowało się do wyjazdu do RPA...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)