Budują autostradę, niszczą inne drogi Ciężkie samochody przez całą dobę dowożą materiał na budowę autostrady w rejonie Radymna. Droga w Skołoszowie zamieniła się w pobojowisko.
Inwestor ( państwowy ) zleca wykonawcy budowę autostrady ( czy sensowną inna sprawa).
Następnie ten wykonawca aby zaoszczędzić ( bo można oczywiście koleją lub mniejszymi ciężarówkami ale ...)
rozjezdza drogi gminne.
Za 2-3 lata GDDKiA "sprzeda" wybudowaną za ( przede wszystkim) nasze pieniadze autostradę prywatnemu "kulczykowi" który przez następne 30 lat będzie ściągał bandycki haracz z nas wszystkich a lokalsom zostawi wybór - remontować za swoje lokane pieniądze drogi gminne ( przesuwając tym samym inwestycje w kanalizację, szkoły itd) czy też dać wybór mieszkańcom - płatna autostrada lub enduro.
Dziwi mnie tylko że lokalsi tak niemrawo protestują. Od znaków ograniczeń nośności i powiatowej policji zaczynając.
PS. Oczywiście jestem za prywatną budową autostrad.
Jednak
a ) Teraz głownie potrzebne są drogi expresowe i je należy budować- np. nie jest niezbędna ( koszty ) autostrada z Rzeszowa na wschód
b) Autostrady i wszystkie inne drogi budowane za nasze pieniądze powiiny być maksymalnie obciążone - opłąta powinna być jak w Czechach i wielu innych krajach w postaci winiety.
c) Zgodnie ze starymi badaniami załadowany ( ale nie przeładowny !) TIR niszczy drogę tak jak 100 TYŚIĘCY osobowych a ostatnie badania pokazują nawet żę jest to relacja milionowa. Dlatego tez główny koszt eksplotacji drug powinny ponosić firmy przewozowe. Jest to nawet dobry pomysł na promocję polskich firm ponieważ łatwo można wprowadzić ulgi częsciowo je ( podwyżki) rekompensujące dla firm zarejestrowanych w kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze