to juz w zasadzie wczoraj.
Wielka szkoda - nigdy jej nie widziałem na żywo ale "Z pamiętnika młodej lekarki" jest genialne.
Trudno powiedzieć tym razem nawet o śpieszeniu się z kochaniem - pani Ewa miała 90 lat ( kurcze miała by 90 dokłądnie za 3 dni) i można życzyć tyle prawie wszystkim.
Tak aby się nie pomylić zerknołem w notkę biograficzną - widzę że miała ładną kartę w stanie wojennnym a jednoczesnie w 2007 odmówiła złożenia oświadczenia lustracyjnego. To tez zapewne demonstracja i solidarność z (większością ) "środowiska". Mogę się tylko domyślać powodów ale chyba jasno widać że owczesna ustaw była niezgrabna i dawała sporo powodów do "odmowy" - z drugiej jednak strony widać też dla jak wielu nawet prawdopodobnie przyzwoitych osób szantaż środowiskowy bycia "antykaczystą"( i np bronienia róznych łapowkarzy - tez zle rozegrane przez Ziobre ) przysłonił znacznie ważniejszy interes Polski - czyli okazji po latach i tylko częsciowego ale jednak pozbycia się nomenklaturowego układu.
Jak widać w polityce takze wazny jest tez styl i pewna lekkość. Oby udało się je znaleźć niedługo ...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)