Skoro tak to sezon łowiecki na zielone ludziki ogłaszam za rozpoczęty.
- Na wschodniej Ukrainie nie ma rosyjskich wojsk - oznajmił rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. Wszelkie oświadczenia o ich obecności nazwał "absurdalnymi". Premier Dmitrij Miedwiediew wyraził natomiast nadzieję, iż władze w Kijowie mają "dość rozsądku", aby nie eskalować konfliktu na wschodzie kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)