25 hektarów zabudowy, a łącznie 45, to wielka gratka dla administracji Hanny. Teren warty co najmniej 300 mln złotych, nie mógł zmarnować się na naukę. Sprawa Technoportu rozpoczęła się od uzgodnień pomiędzy Lechem Kaczyńskim i ministrem Kleiberem w 2005, podpisano list intencyjny. Od 2007 roku, gdy Platforma Obywatelska przejęła władze, spółka dobijana jest na różne sposoby. Z początkowych 11 mln złotych, duża część została przeznaczona na pomocą prawną. Ile stolic w Europie nie ma swojego Parku Technologicznego? Właściwie tylko Warszawa. Kraków, Poznań i Wrocław mają już od wielu lat.
Małe interesy często decydują od rzeczach wielkich. Grunt był w części przygotowany pod inwestycje. Problemy rozpoczęły się z doprowadzeniem kanalizacji, a we wszystko wmieszano sprawę elektrowni Siekierek. Bardzo zaawansowane rozmowy prowadzone były w sprawie partnerstwa PP z Finami- konsorcjum kapitału giełdowego i fińskich środków samorządowych oraz konsorcjum izrealskim .
2007 Pani Bieńkowska, ze Śląska, zmieniła priorytety, wyrzuciła z nich Technoport(konkretnie znalazł się na liście rezerwowej. Koalicja anty warszawska na organach europejskich, wspólnie dobijała projekt, tak by np. więcej pieniędzy trafiało na projekty w Białogardzie. Rada Miasta w 2009 roku postawiła wakacyjną porą spółkę w stan likwidacji.
Co straciliśmy:
- wiele wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy ,
- głowę nauki, w projekt zaangażowały się wszystkie uczelnie,
- możliwość komercjalizowania nauki,
- Technoport właściwie jest zlikwidowany(w stanie likwidacji).
I jeśli nawet te śmierdzące kominy Siekierek nie pozwalały produkować półprzewodników, to nie wyznaczenie nowych terenów i niekontynuowanie projekt w innym miejscu jest paskudnym zaniechaniem.
Inne tematy w dziale Technologie