Ostatnio pojawiły się naukowe informacje, o tym, że DNA zapisuje nasze doświadczenie. Wszyscy dziennikarze zrobili wielkie WOW, choć to logiczne, bo jak mielibyśmy się uczyć i ewoluować.
Polacy, jako naród w środku Europy, są najbardziej wymieszani- północ-południe- wsch- zachód, to skutkuje m.in. wysokimi osiągami w testach inteligencji, zdolnościami informatycznymi czy kryptologicznymi. Jedyną rzeczą, jakiej powiniśmy się wstydzić jest komunistyczna zabudowa, architektura, zgnojenie człowieka w brzydzocie, bałaganie, szarości i nierównych chodnikach.
Nasze DNA zapisane jest kilkutysiącami lat słowiańskich korzenii. Ponoć jesteśmy w ten o to odkorzenny sposób idiotami, bo np. nie mieliśmy własnnego alfabetu(choć już wiemy, że gładolica na kamieniu zapisana jest z XI wieku). A te kilka tysięcy lat, te nasze mity, gusła i rytuały, gdzieś tam swoim doświadczeniem czają się w zaułkach tajemnic, nam nieznanym, a jakże ciekawych.
Bo taki Wiedźmin czy nie jest oparty na mitologii słowiańśkiej?A jaki to sukces? I ciekawe to? W połączeniu ze zdolnościami designerskimi i informatycznymi, pokazaliśmy tym milionom graczy, że potrafimy, jesteśmy ciekawi. Mamy swoje korzenie. W zglobalizowanym Świecie ciekawa wyróżniająca jest ta etniczność. W naszym wypadku słowiańskie korzenie- muzyka Kapeli ze wsi Warszawa i Donowana(jebany Rusofil, choć to kawał dobrej roboty!). Tu BBC wspomni, a tu Sapkowski wygra konkurs na najlepszego pisarza fantasy w Hiszpanii. Przypominam sobie, że Prof. Janion uważa nawet, że przez nieznajomość mitologii słowiańskiej, my tu Polacy mamy obniżone poczucie wartości. Hipoteza to ciekawa. Mi wydaję się bardziej, że przez to ch...wą zabudowę PRLu.
A w szkole, co? O Święty Panie, Parandowski, El Greco, di kapustas?
Mitologia słowiańska istnieje. Mamy przeszłość. To zapisane jest w naszym DNA. To nie zapis śmieciowy, to cenny skarb, w zglobalizowanym Świecie. Rzecz warta uwagi.
Korzenie to bogactwo. To nie wymysł szatana, ani narzędzie KGB. To poprostu ciekawe.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)