Pewnego dnia napotkałem na pewne międzynarodowe badania społeczne. To było gdzieś tu.
http://www.pewresearch.org/
W każdym razie powyższy ośrodek badawczy wywiódł, że scementowanie polityczne ma różne skale. Badał on przepływy klasy politycznej, fluktuacje liderów i osób zajmujących ważne stanowiska w rządzie. Jak możemy się domyślać, Polska w tym rankingu zajęła...drugie miejsce. Jeszcze przed ostatnimi wyborami prowadziła Grecja, która odmieniła się w ten sposób, że osoby posiadające kredyt we frankach zaczęły płacić wyższe raty.
Świt, Jutrzenka,Podemos, Kukiz.
Globalizacja.
Polska klasa polityczna, która zajęła drugie miejsce, w swoim zabetonowaniu musiała liczyć się z sytuacją, której próbuje przeciwdziałać.
Jednak to bezskuteczne, wręcz bezcelowe.
Żyjemy w zglobalizowanym świecie, każda nieefektywności tworzy skumulowaną wartość a poniej przyjdą wyższe podatki. Tak jest zawsze po hiperplanie budowy infrastruktury. Gdy stoi trzeba to utrzymywać, często dopłacać a zawsze płacić odsetki od kredytu. Tak było w Grecji, Hiszpanii, tak i będzie w Polsce.
Obraz ma poteżną moc. Słowo jest racjonalne, obraz jest emocją.
Drogi, baseny, chodniki, stadiony.
Utrzymać? To dużo kasy.
Mamy 212 miejsce na Świecie pod względem dzietności. Właściwie, nic z tym nie zrobiono w ciągu 25 lat wolności i złotego wieku.
Drugi najdroższy system bankowy w ujęciu różnicy pomiędzy oprocentowaniem kredytu i oszczędności.
200 miejsce pod względem zbiurokratyzowania rynku budowy nieruchomości.
6 miejsce pod względem otwartości granic dla produktów zagranicznych.
Jesteśmy krajem, który, gdy wchodził do UE był w niej najmłodszym. W roku 2025 ma być najstarszym. W ciągu 20 lat, jednego pokolenia.
To wszystko jest pochodną zbyt niskich płac, nadmiernie obciążanych podatkami, brak m.in, kwoty wolnej od podatku,.
U nas pomimo 19% PIT, pensje przede wszystkim obciąża ZUS. Ten, zaś parapodatek powoduje, że klin podatkowy na pensji jest jednym z najwyższy na Świecie - tu możęmy się porównać z ultrasocjalną Danią.
Na zielonej wyspie podatki są niskie. Bo 19%?
Nie są.
Dla pracowników są najwyższe.
Dla kapitału zagranicznego są ultraniskie. Jak to firmy zagraniczne robią, że 50% z nich nie płaci w Polsce podatku? Tak 50% zagranicznych firm- stanowiących 70% średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce - nie płaci tutaj podatku.Są jeszcze spółki skarbu państwa, które działają na innych zasadach.
Pracodawcy przerzucili się na śmieciówki, bo drogo. O ile dla małej polskiej firmy faktycznie tak może być. To dla międzynarodowych koncernów to grosze, które kumulują się do części z 50 mld dolarów wyprowadzonych z Polski w latach 2004-2012.
Ostatecznie to skutek wadliwych prywatyzacji, które obniżyły pule pieniędzy. Zysk stał się jednostkowy. Cała reszta wybudowała majątek za 100- 150 mld dolarów. Takie były i będą wpływy z prywatyzacji. Tyle byłoby w ZUSie, gdyby od początku inwestował kapitałowo. Tak wpływy były, ale wydawane były na biężaco z budżetu by łatać dziurę w ZUSie.
Niefektywność socjalizmu. Nieefektywność redystrybucji prywatyzacyjnej. Nieefetywność wydatkowania środków z UE.
Ostatnie badania wirtualnemedia.pl pokazały, że telewizje informacyjne oglądane są przez osoby 50+, to juź 80% ogólu oglądających. Po drugiej stronie działa kilkaset tysięcy ludzi. Dlatego tradycyjne media działają mniej efektywnie i cała propaganda produkowana przez znane wszystkim media podnieca głównie ludzi w wieku 50+. Dlatego blokowana prawda ma swój kanał
i to co się dzieje w internecie jest niekontrolowanlne, niemierzalne, przede wszystkim nieuświadomione.
Syndromów upadku współczesnej klasy policznej, mamy i mieliśmy bez liku. Przyjęta strategia rozwoju Polski nie przystaje do współczesnego Świata.
To totalny bezsens.
Dlatego dobrze, że klasa polityczna nam zmieni i nastanie raj na Ziemii. Przynajmniej zbliżymy się tam o kilka kroków.



Komentarze
Pokaż komentarze