Jak ustalił portal tvn24.pl, przebywająca na początku grudnia z wizytą w Polsce Angela Merkel musiała przesiąść się z pancernej limuzyny do innego auta Służby Ochrony Państwa, bo kierowca SOP, błędnie przekonany o awarii samochodu, "wpadł w panikę". Według naszych informatorów za kierownicą siedział były pirotechnik z około rocznym stażem jako kierowca VIP-ów.
Łajdacka zmiana


Komentarze
Pokaż komentarze (5)