Wielka, jak widac, panika zapanowala wsrod PiS-obolszewii przed wyborami prezydenckimi.
Czyzby glosow prawdziwych Polakow-Katolikow bylo za malo do osiagniecia 50%+1?
Trzeba zebrac o glosy nawet tych "nieuporzadkowanych moralnie"?
Co ta demokracja potrafi z czlowiekiem zrobic? - niby Polak, niby katolik, a "dewiacje" dla paru marnych glosow wspierac zamierza.
Nawet wzniosle kazania ajatollaha Jedraszawskiego na nic, gdy do liczenia glosow przychodzi.
Tylko patrzec jak owieczki torunskiego biznesmena przemianuja sie na
Rodzina i Związek Partnerski Radia Maryja.
PS
A najbardziej to mi zal salonowych PiS-iaczkow, ktorzy teraz beda musieli wychwalac zwiazki partnerskie.
Ironia losu :-)
Łajdacka zmiana
.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)