Pewien general wlasnie wydal oswiadczenie dla prasy - juz samo to stanowi wydarzenie rzadkie jak na standardy panstwa demokratycznego.
General oswiadczyl, ze: "minister obrony narodowej utracil do niego zaufanie". Koniec cytatu.
I co zrobil general? Podal sie do dymisji? Nie! Skad!
"Oddal sie do dyspozyzji Pana Prezydenta".
Wlasnie ni z gruchy, ni z pietruchy stanelismy przed waznym dziejowym momentem w historii Moralnie Odnowionej.
Oto w najblizszych godzinach zdecyduje sie, czy miedzy Tatrami a Baltykiem cywile beda rzadzili wojskowymi czy tez wojskowi cywilami.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, ze Pan Prezydent przytuli czule do swego szerokiego panaprezydenckiego łona generala, ktory "utracil zaufanie ministra".
Zaklad?



Komentarze
Pokaż komentarze (14)