Na poczatek cytacik:
"Moje wstąpienie do partii było spowodowane obawą, że mi zniszczą audycję. Więc jak mi otworzyli furteczkę: wstąp do partii, łatwiej ci będzie bronić swojej sprawy, to wstąpiłem. W 1975 r. nie było jeszcze KOR-u, podziemia, opozycji, nawet takiej opcji nie było. Rok później pewnie bym do partii nie wstąpił."
Jezeli juz przestaliscie szlochac nad ciezkim losem autora powyzszych slow, to spiesze poinformowac, ze jest nim gwiazda moralnie odnowionej satyry MARCIN WOLSKI.
http://wyborcza.pl/1,75248,7696624,Wolski_wraca_do__Trojki___Alternatywa_jest_eutanazja.html
Teraz tez wlasciwie, to zatrudnia sie w PiS-owskiej "trujce" nie z sympati dla Braci Kaczynskich, ale dlatego ze jest bezrobotny i gloduje. Buuuuuuuuuuuuuuu.
Tak to juz jest z tymi moralnie wzmozonymi - ten wstapil do partii, zeby "uratowac audycje", tamten cytowal Marksa i Lenina, zeby obronic doktorat. Ale tak w ogole to przez caly czas byli NIEZLOMNYMI ANTYKOMUNISTAMI.
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski.
Dzisiaj za Dyrektora Sobale, ktory sposrod milionow bezrobotnych uratowal od nedzy akurat Marcina Wolskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze