Moralnie wzmozony publicysta Michal Szuldrzynski rozchlipal sie w TV RzeczPiSpolita nad tym ze juz nigdy nie dowie kto klamal: Tusk czy Kaminski.
http://www.rp.pl/artykul/458644.html
Nie dowie sie, bo nie bedzie konfrontacji pomiedzy obu panami przed obliczem szanownej komisji. Najwyrazniej red. Szuldrzynski oczekiwal, ze podczas konfrontacji ktoremus z panow serce peknie i zakrzyknie "Tak, klamalem. To moj rozmowca mowi prawde". Gratulujemy red. Szuldrzynskiemu wiary w czlowieka.
Jednoczesnie wzmozonemu moralnie red Szuldrzynskiemu podpowiadamy jeszcze kilka innych tematow do pochlipania w TV RzeczPiSpolita:
Nigdy nie dowiemy o czym rozmawiali min. Piecha i lobbysta koncernu farmaceutycznego Servier podczas lunchu, dziwnym zbiegiem okolicznosci poprzedzajacego wpisanie na liste lekow refundowanych specyfiku tegoz koncernu pod nazwa Ivabradyna, na czym koncern Servier zarobil kilka milionow dolkow.
Nigdy nie dowiemy sie kto stal w poblizu Barbary Blidy gdy ta oddala fatalny strzal poniewaz z ubran uczestniczacych w akcji funcjonariuszy nie pobrano probek na obecnosc tzw. "mikrosladow" (w tym przypadku niespalonych czasteczek prochu).
Nigdy nie dowiemy sie gdzie pod rzadami apolitycznego i bezpartyjnego Mariusza Kaminskiego jezdzili finkcjonaiusze CBA, poniewaz zniszczono baze danych GPS zawierajaca te dane.
itd
itp
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski
Dziasiaj za wmozonego moralnie red. Szuldrzynskiego. Za jego wrazliwe serce. I chec poznania prawdy - co prawda odrobine wybiorcza, ale zawsze.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)