No oczywiscie, ze nie poszedl tam zeby wywierac jakikolwiek nacisk na pilotow tupolewa, zreszta calkowice przypadkowo nizszych stopniem i funkcja od Niego.
On tam wszedl zeby zapytac sie gdzie jest kibel. A potem zaczytal sie w pasjonujacej instrukcji ladowania samolotu i tak juz zostal.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)