Od jakiegos czasu czytam ta bzdure i nie moge wyjsc z zadziwienia, ze nikt logicznie myslacy nie zareaguje.
No trudno. Widac musze ja.
Otoz spiesze poinformowac zachwycona "spontanicznoscia" harcerzy publike, ze 4-metrowe krzyze nie rosna w lesie i nie mozna ich znalezc podczas harcerskiego biwaku. Nie znajduja sie rowniez na wyposazeniu harcowek. Nie mozna ich tez kupic Carefourze, Realu, Biedronce czy innej Zabce. Nie oferuja ich nawet w Leroy-Merlin, Praktikerze czy Castoramie.
SPONTAN harcerzy wymagal zakupu materialu w skladzie budowlanym oraz profesjonalnego montazu. Ergo wymagal NAKLADOW FINANSOWYCH.
Poniewaz watpliwym wydaje sie, aby druhowie "spontanicznie" wyskoczyli z wlasnej kasy, wyglada na to, ze "spontan" musial byc uprzednio przygotowany organizacyjnie i finansowo (z budzetu organizacji) przez jakiegos DRUHA STARSZEGO STOPNIEM, majacego dostep do organizacyjnego konta.
Nie pisze tego w formie zarzutu: wszak od dawna wiadomo, ze aby IMPROWIZACJA udala sie nalezycie, trzeba ja odpowiednio wczesniej PRZYGOTOWAC.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)