Milton Milton
32
BLOG

>>> Jaroslaw Kaczynski - mentalna sierotka po komunie czyli o ma

Milton Milton Polityka Obserwuj notkę 1


Ciemny lud nie moze wyjsc z zadziwienia dlaczego mimo zamordowania LPR-u i przejeciu jego elektoratu PiS-partii nie UROSLO, a nawet sie SKURCZYLO. Rowniez Wodzus IVRP Jaroslaw "z ziemi polskiej do Wolski" Kaczynski miota sie bezsilnie na scenie wybudowanego przez siebie kabareciku politycznego, nie mogac pojac tego tajemniczego fenomenu.

A przeciez wystarczyloby zatrudnic studenta I roku, jakze popularnego obecnie w naszym pieknym kraju, kierunku p.t. "Marketing i Zarzadzanie", aby poznac tajniki SEGMENTACJI RYNKU i ZARZĄDZANIA MARKĄ.

Niestety zarowno ciemny lud, jak i Mojzesz prowadzacy go zygzakiem przez Czerwone Morze, mentalnie gleboko tkwia w okowach komunizmu i realiow gospodarki rozdzielczo-nakazowej. Biednym tym ludziom, wychowanym na dwoch gatunkach sera: "bialym" i "zoltym", dwóch rodzajach mleka "swiezym" i "zsiadlym" czy dwoch wersjach chleba "dzisiejszym" i "wczorajszym", wielosc oferty jaka pojawila sie wraz z wolnym rynkiem zaburza dotychczasowy porzadek swiata, czyni go niezrozumialym, a czasami wrecz wrogim i niebezpiecznym.
Stad ustawiczne pragnienie uporzadkowania tego co nieuporzadkowane, uproszczenia tego co skomplikowane i zlikwidowania tego co niepojete.
Wielosc to chaos i anarchia, a jednosc to lad, porzadek i odwzorowanie bozego planu na tym lez padole.
Niech wroci szynka "SZYNKA", mleko "MLEKO" i w ostatecznosci dla fanatycznych amatorow wolnego wyboru - "Zytnia" z "Wyborowa".

Niech wroci tez MONO-PARTIA, bez wzgledu na to jak sie nazywa. W koncu, nie o nazwe sie ciemnemu ludowi "rozchodzi", ale o porzadek, lad i Ojczyzny dobro.

W tej oto atmosferze budowania jednosci i porzadku pod prawa sciana politycznego kabareciku dziarski strateg IVRP na oczach zdumionej widowni zadusil swego koalicjanta, o spodnie otrzepal spracowane dlonie, rekawem marynarki otarl potem zroszone czolo, uradowany rozejrzal sie po sali w  oczekiwaniu aplauzu gawiedzi i.......

I nic !!!!!

Skad biedny ten czlowieczek, w komunie wychowany, mial wiedziec ze JEDNEGO produktu nie da sie sprzedac WSZYSTKIM???
Na jego usprawiedliwienie trzeba przyznac, ze nauczanie marketingu w gospodarce planowanego niedoboru bylo rownie sensowne jak nauczanie pisma linearnego B autorstwa starozytnych Kretenczykow. Totez obu rzeczy, slusznie zreszta, nie robiono.

I taka to wlasnie wiedze o swiecie, kapitalizmie i wolnym rynku wniosl jako wiano do swego zwiazku z IIIRP Geniusz z Zoliboza.


Teraz bedzie troche teorii --->

Dlaczego wlasciwie koncern Volkswagen posiadacz takich marek jak Skoda, Seat, Volkswagen, Audi, Porsche nie ulatwi sobie zycia i nie zacznie produkowac po prostu trzech samochodow: Volkswagen MALY, Volkswagen SREDNI i Volkswagen DUZY? Byloby taniej, prosciej, szybciej i na reklamie tez by sie mase forsy zaoszczedzilo. Dlaczego GM ma Chevroleta i Cadillaca?
To proste: Herr Miller z Koeln nie scierpi faktu, ze jezdzi takim samym volkswagenem jak pan Havranek z Mlada Boleslaw. Dlatego dla Niemcow sa Volkswageny a dla Czechow i biedniejszej euro-klienteli sa Skody! TEGO SAMEGO produktu nie da sie sprzedac WSZYSTKIM !!!
Dlatego dla roznych segmentow rynku koncerny tworza rozne marki (choc czesto same produkty roznia sie niewiele :-))


A teraz wracamy do tematu -->

Napoleon polskiej polityki popelnil blad, za ktory, gdyby byl szefem korporacji, wywalono by go na zbity pysk, nie pozwalajac zabrac z biurka olowkow i fotografii ulubionego kota - zabil calkiem niezla marke jaka byla LPR !!!!!
Fakt: PiS przejal wyborcow LPR, ale stracil znacznie wieksza liczbe tych, dla ktorych swiadomosc, ze glosuja na partie, ktora wlasnie stala sie SKRAJNA PRAWICA jest trudna do zaakceptowania. A przeciez mozna bylo utrzymac LPR przy zyciu, zawsze te 6-7% by dostali i za dwa ministerialne fotele potulni by byli jak kot prezesa. Ale nie! Wodzus IVRP musial podbic wszystko co bylo na prawo od niego. No i bardziej umiarkowani zwolennicy PiS-partii odplyneli do PO. Ale wymagaloby to wiecej wysilku, finezji, dyplomacji. Coz kiedy umysl moze i chetny, ale dlon przyzwyczajona do mlota i przecinaka.

Jest wszak z tej historii wniosek pocieszajacy acz niezbyt odkrywczy: Pazerny zawsze traci!
Mala to rzecz a cieszy.
Wiec radujmy sie nia obserwujac, jak na nieheblowanych dechach politycznej tancbudy, obuty w ludowo-narodowe gumofilce Wodzus IVRP wykonuje kolejne polityczne piruety, podskoki i przytupy, pobrzekujac szlachecko-powstanczymi ostrogami. Potrwa to pewnie jeszcze czas jakis, smiechu bedzie przy tym co niemiara, ale zaszkodzic juz nie zaszkodzi.

 

I z tym optymistycznym akcentem dziekuje za cierpliwosc i uwage.

Milton
O mnie Milton

Patrz Kościuszko na nas z Nieba, raz Polak skandował. I popatrzył nań Kościuszko, i się ZWYMIOTOWAŁ! [Konstanty Ildefons Gałczyński].

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka