To slowa Pana Premiera o hipotetycznym koncie jakiegos polityka lewicy w Szwajcarii.
No, coz. Pan Premier, znany z niecheci do bankow (nie sieja, nie orza, a pieniadze maja!) ma interesujaca wizje konta bankowego. Najwyrazniej, zdaniem Pana Premiera, jest to jakas skrytka, szufladka, ktora kazdy klient ma w banku, do ktorej WKLADA sie pieniadze i ktora mozna ZOBACZYC!
W tej sytucji nie dziwi, ze Pan Premier konta w banku nie ma. Bo niby po co. Kredens mamusi na pewno jest bardziej gustowny.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)