Przez PiS-media przetoczyla sie fala zachwytow nad erudycja Jaroslawa Premiera Kaczynskiego, szefa Odnowionej Moralnie Narodowo-Socjalistycznej IVRP, ktory zacytowal utwor Kornela Ujejskiego i zmylil tym wyksztalciuchow.
Teraz juz wiadomo: To nie Pan Premier mowil o szatanach - to Kornel. Ale spryciarz z tego premiera - nie dosc, ze oczytany to jeszcze wyksztaciuchostwo pieknie w bambuko potrafil zrobic. Cymes jak powiedziliby nasi starsi bracia.
I to jest sluszna koncepcja: czlowiek cytujacy innego NIE OPDOWIADA za tresc przytoczonego przez siebie cytatu - w koncu nie jest jego AUTOREM. Pieknie. Bravo. Bravissimo.
Tylko patrzec jak Jego Premierowosc zachecona propagandowym sukcesem na konferencji rzadowej rzeknie znienacka tej wstretnej Merkelowej: "Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz".
W koncu to przeciez tylko Konopnicka!
Bog, ci zaplac Jaroslawie Kaczynski.
Po prostu za to, ze jestes.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)