Oczywiscie w sensie metaforycznym.
Okazuje sie, ze po dwoch prawie latach caluskow z Endrju Lepperrem mozna lubego apsztyfikanta na szczaw wyslac, ponownie we wiosce za dziewice robic i w bialym wianeczku pod kosciolem paradowac.
A ciemny lud to kupi.
Bog Ci zaplac, Jaroslawie Kaczynski.
Po prostu za to, ze jestes.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)