A ja nadal nie sadze, ze Tusk NAPRAWDE chce wyborow.
Oczywiscie wiekszosc narodu chce wyborow, wiec Tusk tez musi MOWIC ze chce, ale nie sadze zeby CHCIAL.
Przeciez kazdy tydzien, miesiac mordobicia wewnatrz PiS oraz pomiedzy PiS i przystawkami dziala na jego korzysc.
Z punktu widzenia Tuska optymalne jest "przytrzymanie" PiS-partii u rzadu do konca kadencji, zeby zgnil sobie spokojnie nie niepokojony ZBYTNIO (ale TROSZKE - TAK ;-))) ) przez opozycje.
PiS zjedzie sobie na kilkanascie procent, a do wyborow prezydenckich zostanie tylko rok. Akurat tyle zeby przydeptac PiS do reszty, a zbyt malo zeby go jeszcze rozliczac PO z tego jak rzadzi.
17
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze