O niepohamowanej milosci red. Zaremby do Partii Prawej i Sprawiedliwej wiemy juz od dawna.
Tym razem namietnosc red. Zaremby spersonifikowala sie w osobie Mariusza Kaminskiego.
Napisal red. Zaremba o swym idolu: czlowiek krysztalowej uczciwosci
Jako, ze mam juz z gorki i pamietam te straszne czasy, gdy Bracia Kaczynscy zostali zmuszeni przez komune do pisania doktoratow z marksizmu-leninizmu to przypomnialo mi sie, ze identyczne laurki slyszalem na przyklad o Feliksie Dzierzynskim.
Przypadkiem tez zalozycielu i pierwszym szefie radzieckiej policji politycznej.
Najwidoczniej fach ten wymaga po prostu krystalicznej uczciwosci. A byc moze czytalismy z red. Zaremba te same czytanki i Jemu juz tak zostalo.
Z tekstu red. Zaremby nie dowiemy sie niestety w czym konkretnie objawia sie krystaliczna uczciwosc Mariusza Kaminskiego. Pozostaja nam domysly.
Osobiscie stawialbym na konsekwentne i bezkompromisowe przestrzeganie prawa przez naszego krysztalowego bohatera.
Jak wiemy ustawa o CBA naklada na szefa CBA obowiazek bezpartyjnosci i apolitycznosci.
Krystalicznie uczciwy Mariusz Kaminski w jednej sekundzie przemienil sie z jak najbardziej partyjnego i politycznego aktywisty Partii Prawej i Sprawiedliwej w calkowicie bezpartyjnejgo i apolitycznego szefa CBA.
Nie kazdy by tak potrafil. Trzeba do tego krystalicznej uczciwosci.
Po utracie stanowiska szefa CBA ponownie stal sie i partyjny, i polityczny zajmujac eskponowane stanowisko we wladzach Partii Prawej i Sprawiedliwej.
Ale nie troskajmy sie. Krystaliczna uczciwosc Mariusza Kaminskiego pozwoli mu ponownie stac sie bezpartyjnym i apolitycznym gdyby tylko ponownie udalo Mu sie zajac stanowisko szef CBA, co sam uczciwie zadeklarowal.
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski.
Dzisiaj za krystalicznie zakochanego red. Zarembe. W krystalicznym Mariuszu Kaminskim.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)