Krwawa Baronowa Krwawa Baronowa
394
BLOG

A Ty? Jesteś palaczem-bystrzakiem?

Krwawa Baronowa Krwawa Baronowa Kultura Obserwuj notkę 18

 Powiem szczerze, że nasze drogie społeczeństwo mnie wprowadza w osłupienie czasami, ale tak, jak zrobiło to w ostatnich dniach to jeszcze nigdy. Otóż okazało się, że niektórym jednostkom brak cywilnej odwagi i elementarnej odpowiedzialności za swoje czyny. Właściwie, to najbardziej przeraża mnie ich cwaniactwo i to, że myślą, że są superbystrzy... Natomiast głupota aż od nich bije i razi po oczach. Otóż, jak powszechnie wiadomo została wprowadzona w życie szanowna ustawa antynikotynowa. Potocznie mówiąc zakaz palenia w miejscach publicznych pod groźbą kary w wysokości 500 zł... Podobno - nie sprawdzałam. Wydawało mi się, że każdy człowiek w wieku pow. 15 lat zdaje sobie sprawęz tego, że budynki szkół to miejsca publiczne... Niespodzianka! Nie każdy... Wydawałoby się również, że człowiek pełnoletni potrafi używać jakże zaawansowanego technicznie urządzenia jakim jest mózg... I tu kolejna niespodzianka! No, niby potrafi taki bystrzak jeden z drugim, ale nic im z tego nie wychodzi. Żeby całość była wystarczająco przejrzysta naszkicuję sytuację. Nie ma co ukrywać - rzecz się dzieje w liceum. Kilku panów postanowiło nakarmić swoje zwierzątka (raki płuc) w szkolnej toalecie. Zimno się zrobiło, to sami Państwo rozumiecie, że człowiekowi nie chce się wychodzić na śnieg ze zwierzętami... Okno otworzyli i myślą, że szczwani. I tak od paru ładnych tygodni, lecz w końcu jedna z nauczycielek się zbiesiła i postanowiła położyć kres wyczynom bezczelnych smarkaczy. Bardzo szczytny cel, lecz szanowna pani profesor nie pomyślała o tym, że nasi bohaterowie mogą mieć na tyle tupetu i bezczelności, by próbować się wykręcić... W momencie wkroczenia pani profesor do toalety jasnym stał się fakt, że sprawcy zostaną ukarani przez straż miejską mandatami. Jednym z gogusiów był mój współklasowiec, który na codzień wydawał się rzeczywiście dość inteligentny... Rzeczony kolega postanowił zełgać podając fałszywe imię i nazwisko, oraz mówiąc, że nie ma przy sobie legitymacji, ani żadnego dokumentu potwierdzającego tożsamość. Cóż miała zrobić stojąca na straży prawa nauczycielka? Zanotowała dane przyjmując, że są autentyczne. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie jedno małe niedopatrzenie... Fałszywe nazwisko było nazwiskiem innego naszego kolegi z klasy. I tu pies pogrzebany i kłamstwo ma krótkie nogi... Tego samego dnia bogu ducha winny kolega dostał burę, lecz udało się nam go wybronić. Miał alibi - całą feralną przerwę spędził ze mną, a inne kobitki widziały jak sprawca był ,,spisywany"... Nie opisuję dalszego biegu sprawy, bo wydaje mi się oczywisty, natomiast skomentuję wydarzenie. Skrajna nieodpowiedzialność tego człowieka mnie przeraża. Musiał być świadom konsekwencji! Gdyby mi powiedział, że nie wiedział - uznałabym go za skończonego kretyna. Do prawdy nie wiem czy myśląc o tym mam sie śmiać, czy płakać. Bezmyślność tych młodych ludzi jest okropna, ale jestem zdania, że stało się dobrze... Nie dość, że idiotyzmem jest nałogowe palenie, to jeszcze nie mają na tyle przyzwoitości, aby wyjść ze szkoły! Nie bedę ich broniła nawet jednym słowem...

Dosyć sztywną mam szyję I dlatego wciąż żyję Że polityka dla mnie to w krysztale pomyje Umysł mam twardy jak łokcie Więc mnie za to nie kopcie Że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Kultura