Glenn Diesen: w ostatnich dniach wiele mówi się o generale Surowikinie. Czy rzeczywiście wraca on do pierwszego szeregu?
Stanislav Krapivnik: Nigdy naprawdę nie zniknął. Po wydarzeniach związanych z Prigożynem odsunięto go z widocznych stanowisk, ale nadal wykonywał ważne zadania. Pracował między innymi przy rosyjskich operacjach w Afryce. Teraz wygląda na to, że jego doświadczenie ponownie będzie potrzebne na głównym kierunku.
Glenn Diesen: Dlaczego właśnie teraz?
Stanislav Krapivnik: Ponieważ zmienia się charakter wojny. Rosja przechodzi od działań skoncentrowanych na zdobywaniu terenu do działań skoncentrowanych na niszczeniu zdolności przeciwnika do prowadzenia wojny.
Glenn Diesen: Co to oznacza w praktyce?
Stanislav Krapivnik: Logistykę. Wojny nie wygrywa się liczbą filmów na Telegramie ani liczbą oświadczeń polityków. Wojny wygrywa się logistyką. Żołnierz bez amunicji i paliwa jest bezużyteczny.
Glenn Diesen: Mówi Pan o mostach przez Dniepr?
Stanislav Krapivnik: Tak. To powinno zostać zrobione już dawno temu. Dniepr dzieli Ukrainę na dwie części. Jeśli przerwie się główne przeprawy, zaczynają się problemy z dostawami ludzi, sprzętu, paliwa i amunicji.
Glenn Diesen: Wielu obserwatorów twierdzi, że mosty można szybko naprawić.
Stanislav Krapivnik: Nie trzeba ich całkowicie burzyć. Wystarczy uszkodzić je tak, aby ruch był niemożliwy albo bardzo ograniczony. Celem nie jest widowisko, lecz efekt wojskowy.
Glenn Diesen: Czy Ukraina może zastąpić mosty przeprawami pontonowymi?
Stanislav Krapivnik: Może próbować. Ale most pontonowy nie ma tej samej przepustowości. Każda godzina opóźnienia oznacza problemy na froncie. A wojna jest w dużej mierze matematyką i logistyką.
Glenn Diesen: Jakie będą konsekwencje dla Ukrainy?
Stanislav Krapivnik: Przede wszystkim coraz większe trudności w zaopatrywaniu armii. Później skutki będą odczuwalne również przez ludność cywilną.
Glenn Diesen: W jaki sposób?
Stanislav Krapivnik: Kiedy infrastruktura przestaje działać normalnie, pojawiają się problemy z transportem, energią i zaopatrzeniem. Ludzie zaczynają wyjeżdżać. To naturalna reakcja.
Glenn Diesen: Czy dotyczy to również Kijowa?
Stanislav Krapivnik: Szczególnie Kijowa. To serce państwa. Jeśli funkcjonowanie miasta staje się coraz trudniejsze, wpływa to na cały kraj.
Glenn Diesen: Nie mówi Pan o zdobyciu miasta?
Stanislav Krapivnik: Nie. Mówię o jego stopniowym osłabianiu. To dwie różne rzeczy.
Glenn Diesen: Czy uważa Pan, że Ukraina może wejść w okres poważnych napięć politycznych?
Stanislav Krapivnik: Tak. Wojna wyciszyła wiele konfliktów, ale ich nie usunęła. Jeżeli sytuacja militarna i gospodarcza będzie się pogarszać, spory wrócą.
Glenn Diesen: Niektórzy twierdzą, że ukraińskie elity pozostają zjednoczone.
Stanislav Krapivnik: Na razie. Jednak historia pokazuje, że jedność często trwa tylko tak długo, jak długo sytuacja pozostaje pod kontrolą.
Glenn Diesen: Czy możliwe jest przeniesienie części struktur państwowych na zachód kraju?
Stanislav Krapivnik: Nie wykluczam takiego scenariusza. W sytuacji kryzysowej rządy robiły to już wiele razy w historii.
Glenn Diesen: Wspominał Pan także o problemie broni rozdanej ludności cywilnej.
Stanislav Krapivnik: Tak. Jeżeli państwo słabnie, a w społeczeństwie znajduje się duża ilość niekontrolowanej broni, zawsze pojawia się ryzyko wzrostu przestępczości i chaosu.
Glenn Diesen: Przejdźmy do relacji Rosji z NATO. Dużo mówi się o Kaliningradzie.
Stanislav Krapivnik: Kaliningrad ma ogromne znaczenie strategiczne. To nie jest zwykły region. Znajdują się tam ważne systemy wojskowe i elementy rosyjskiej obrony.
Glenn Diesen: Czy Rosja potraktowałaby próbę blokady Kaliningradu jako zagrożenie egzystencjalne?
Stanislav Krapivnik: Z pewnością jako bardzo poważne zagrożenie. Trudno sobie wyobrazić, aby Moskwa pozostawiła taki krok bez odpowiedzi.
Glenn Diesen: Co mogłoby doprowadzić do bezpośredniego starcia NATO i Rosji?
Stanislav Krapivnik: Na przykład ustanowienie strefy zakazu lotów nad Ukrainą. Albo oficjalne wysłanie wojsk NATO. Są pewne granice, których przekroczenie oznaczałoby wejście do wojny.
Glenn Diesen: Czy obawia się Pan użycia broni nuklearnej?
Stanislav Krapivnik: Nie jest to scenariusz, którego bym oczekiwał. Rosja dysponuje bardzo dużym potencjałem konwencjonalnym. Nie widzę potrzeby sięgania po broń jądrową.
Glenn Diesen: Jak więc podsumowałby Pan obecny etap wojny?
Stanislav Krapivnik: Rosja koncentruje się coraz bardziej na niszczeniu zdolności przeciwnika do prowadzenia wojny. Kluczowe są logistyka, infrastruktura i ekonomia. To tam rozstrzygają się długie konflikty.
https://youtu.be/pkMoDRAk7O8
..........
Rosja nie próbuje już przede wszystkim zdobywać kolejnych miast, lecz stopniowo pozbawiać Ukrainę zdolności logistycznych, gospodarczych i infrastrukturalnych, a powrót Surowikina ma być symbolem przejścia do tej właśnie strategii.
......................
Rano zakładam słuchawki i podczas joggingu ścigam się z Eszelonem. Jak dotąd ani razu go nie dogoniłem.” ????


Komentarze
Pokaż komentarze (4)