Marek Darmas Marek Darmas
269
BLOG

RADEK RAMBO POGROMCA

Marek Darmas Marek Darmas Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Niedawno ZSRR liczyła trupy w wojnie afgańskiej pytając ilu Rosjan zabił osobiście szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, gdy walczył jako młodzian o demokrację. I wyszło im na to, że polski Rambo - Radosław Sikorki wygrał tę wojnę i Ruskich z Afganistanu wyrzucił.
 
Wczoraj Radek - Rambo Sikorki ogłosił kolejny sukces. Otóż on, Radek, wspólnie i w porozumieniu z premierem Donkiem, zlikwidowali, reżim dyktatora w Libii.
 
Zdaje się, że Radek - Rambo jest szefem sztabu wyborczego PO i jest w tej roli człowiekiem niezwykle dyskretnym, żeby nie powiedzieć, zupełnie niewidocznym. Poluje on może na grubego zwierza i tym chce zaszokować publiczkę, która nie pamięta o tym, jakie było stanowisko Polski dotyczące Libii jeszcze przed wakacjami.
 
Otóż najbardziej zagorzałym przeciwnikiem Kadafiego był prezydent Francji. To jemu udało się przekonać Amerykanów do konieczności interwencji w Północnej Afryce. Natomiast najbardziej zagorzałymi przeciwnikami francuskiej strategii byli Niemcy i Polacy.
 
Tuż po rozpoczęciu konfliktu Tusk zadeklarował, że
 
- polskie zaangażowanie w Libii ograniczy się co najwyżej do pomocy humanitarnej i pomocy w sprawach budowy państwa demokratycznego.
 
Polskie MSZ przygotowało wówczas tę znakomitą, iście afrykańską misję z marszałkiem senatu i Wałęsą. Lotny uniwersytet polskich budowniczych demokracji miał buszować po Afryce i udzielać lekcji demokracji. Wzbudziło to uśmiechy współczucia już na pierwszym etapie tej eskapady, w Tunezji, gdzie tradycje demokracji sięgają czasów, gdy byt państwowy pod nazwą Polska osiągnął zaledwie plemienną strukturę orgasnizacji w okolicach Jeziora Gopło.
 
Ogłaszając wczoraj zwycięstwo polskiej dyplomacji w Libii Radek - Rambo Sikorki zapomniał o tym, że już w połowie kwietnia tego roku, wiele krajów Europy ogłosiło poparcie przeciwnej Kadafiemu Narodowej Rady Libijskiej. Polska nie poparła tego stanowiska.
 
-Polska wzywa do ustąpienia Kadafiego – oświadczył 1 marca 2011 Radek – Rambo Sikorki – Ale poczekamy z poparciem tymczasowego rządu Libii.
 
Jeszcze miesiąc później, polska dyplomacja uważała, że po rezygnacji USA z dowodzenia,
 
…operacja ofensywy lotniczej wyczerpała swoje możliwości w Libii.
 
Donosił o tym dla Radka - Rambo nie byle kto, bo portal „Gazety Wyborczej” z 14 kwietnia 2011 r.
 
Dopiero gdy wbrew przewidywaniom strony polskiej Libijczycy, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych i Francji zbybyli zdecydowaną przewagę nad siłami dyktatora, Radek -  Pogromca udał się do Bengazi na spotkanie z powstańcami.
 
Czy polski szef dyplomacji i jego szef premier uważają, że naród polski jest tak głupi, iż nie potrafi sobie przypomnieć faktów, które miały miejsce zaledwie parę miesięcy temu?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości