0 obserwujących
255 notek
146k odsłon
  1545   0

I KTO TERAZ ROZGRYZIE CHIŃCZYKA ?

Dziś o godzinie 1.40 czasu środkowo-europejskiego, na pustyni Gobi, rakieta o nazwie „Długi marsz 2-D” wyniosła na orbitę chińskiego sputnika  QUESS. To angielski akronim nazwy kosmiczny eksperymentalny satelita kwantowy. Wiadomość cytuję za Haroldem Thibault, dziennikarzem „Le Monde” za portalem gazety z 16 bm. Chińczycy nadali satelicie także imię Mozi na cześć filozofa i naukowca, który żył w V wieku przed Chrystusem. Za Wikipedią powtórzmy, że Mozi nauczał, że władza pochodzi z woli ludu i z woli Bożej. Twierdził, że aby władca dobrze rządził, musi mieć władzę absolutną, a państwo musi być totalitarne. W państwie musi obowiązywać jedno kryterium dobra i zła i powinno to być kryterium państwowe. Uważał, że pewne sankcje polityczne i sankcje religijne skłonią ludzi do przestrzegania zasad wszechogarniającej miłości

Chiński satelita wykorzystuje kwantową właściwość fotonów. Polega ona na tym że, jakakolwiek ingerencja w strukturę porcji energii powoduje natychmiast tworzenie się bliźniaczych fotonów. Każda więc najdrobniejsza interwencja osoby niepowołanej zdradza niepożądaną ingerencję. A zatem, jeśli sygnały przesłane przez satelitę w kierunku Ziemi zostaną przechwycone, system natychmiast prześle do źródła stosowną informację i nie będzie korzystał z danych zawartych w tym pakiecie. Klucze szyfrowe takich  wiadomości mogą więc być przekazywane bez najmniejszego ryzyka dekryptażu i zapewniają niemal całkowite bezpieczeństwo transmisji danych. O tym jak ważne jest bezpieczeństwo informacji świadczy przypadek Edwarda Snowdena, który wszedł w posiadanie najtajniejszych danych USA. Udowodnił on tym samym jak wielkim ryzykiem obciążony jest proces transmisji danych.

Chiński projekt prowadzony jest przez profesora Pan Jianwei. Człowiek ten pod koniec lat 90-ych studiował w Wiedniu, gdzie obronił swoją tezę pod kierunkiem fizyka kwantowego Anton’a Zeilinger’a. Profesor Zeilinger opowiadał, że nieco później starał się zainteresować swoimi badaniami Unię Europejską. Nie otrzymał jednak na swój projekt ani jednego euro. Natomiast sprawa zaciekawiła Chińczyków. Po powrocie do Pekinu, doktor Pan został prorektorem uniwersytetu do spraw nauki i technologii, a w 2011 roku został mianowany szefem programu satelitów kwantowych.

Zdaniem Hoi Kwong Lo, naukowca i kryptologa pracującego na uniwersytecie w Toronto, badania techniki kwantowej uznane zostały za priorytetowe w piętnastoletnim chińskim planie, który ma być zakończony do 2020 roku. Misja QUESS lub jak kto woli Mozi ma trwać dwa lata. Jej zwieńczeniem ma być stworzenie systemu szyfrowania danych opartego na zasadach fizyki kwantowej. Zdaniem naukowców taki system jest praktycznie nie do złamania. Badania te pochłaniają jednak kolosalne sumy pieniędzy. Dość powiedzieć, że amerykańska agencja nauki i technologii w raporcie opublikowanym 26 lipca br. podała, że Stany Zjednoczone przeznaczają na badania w tej dziedzinie 200 milionów dolarów rocznie. A mimo to, program kwantowego szyfrowania danych w USA cierpi -  jak podano - na „finansową niestabilność”.

Profesor Zeilinger, który uczestniczył w pracach Pan Jianwei i był obecny w chwili wystrzelenia satelity QUESS dziś w nocy twierdzi, że kwantowa komunikacja będzie miała szerokie zastosowanie w intrenecie, wojsku i handlu. Będzie to tylko kwestia wyboru odpowiedniej aplikacji.

Chińczycy zamierzają testować nowy system transmisji danych pomiędzy Pekinem i miastem Urumqi odległym o 2.400 kilometrów, najbardziej wysuniętą na zachód, niemal dwumilionową metropolią kraju. Następnie zostanie uruchomione połączenie pomiędzy Pekinem i Wiedniem.

Szyfrowanie za pomocą kryptażu kwantowego używane jest od lat na ziemi w kontaktach pomiędzy bankami połączonymi za pomocą kabla optycznego. Jednak tego rodzaju połączenia mają bardzo ograniczony zasięg. Od lat funkcjonują takie połączenia w mieście. Nie można ich jednak stosować pomiędzy oddalonymi regionami tego samego kraju. Użycie satelitów nada temu przedsięwzięciu zasięg planetarny.

W maju tego roku prezydent Chin Xi Jinping wyraził niezadowolenie z powodu technologicznej zależności Kraju Środka pozostającego pod kontrolą innych mocarstw w kluczowych sektorach rozwoju. Pekin postawił sobie za cel doścignięcie czołówki krajów najbardziej innowacyjnych już w 2020 roku. W 2049 roku, z okazji setnej rocznicy utworzenia Chińskiej Republiki Ludowej kraj ma stać się nie kwestionowaną potęgą w dziedzinie nowych technologii.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale