Czytając o dyskryminacji finansowej w UE na Blogu Janusza Wojciechowskiego natknąłem się w komentarzach na stwierdzenie że :
"..Panie Januszu z tą rewolucją francuską to przegięcie.
To były hasła i nimi pozostały, a w dobie globalizacji brzmią
wręcz szyderczo....."
Pragnę przypomnieć, że Wolność, równość, braterstwo,
to fundamentalne zasady według, których napisano konstytucje państw Demokratycznych tego Świata.
Każdy jest zobowiązany ich przestregać i bronić, w przciwnym razie znajdziemy się w Europie opartej na "Mein Kampf" i ustawach Norynberskich Adolfa Hitlera. Globalizacja, która w grucie rzeczy jest rozdentym łotrostwem pomalowanym dla niepoznaki właśnie zasadami rewolucji francuskiej, festiwalem pazerności i okrucieństwa powinna być piętnowana. Trzeba odwrócić bieg historii w przeciwnym razie globalna wojna jest nieunikniona, ponieważ przemożnej sile pieniądza przeciwstawi się chaotyczna i równie bezwzględna siła desperacji, czego jesteśmy świadkami w Grecji, Tunezji, Egipcie, Algierii, Libii i innych krajach arabskich.


Komentarze
Pokaż komentarze