Oburzenie Pawła Deresza na fakt podmienienia tablicy w Smoleńsku skłoniła mnie do przerobienia starego dowcipu o (nie)komunistycznych kotkach.
Jaś opowiada wierszyk:
Pani Lemingowa miała lemingów siedem
sześć było POsłusznych,
a niePOsłuszny jeden.
Ślicznie ! Zachwyciła się mama. Za dwa tygodnie są święta, przyjedzie rodzina to powiesz wierszyk. Rzeczywiście za dwa tygodnie zjechała rodzina odświetnie ubrana. Przy uroczystej wieczerzy Jaś mówi wierszyk
Pani Lemingowa miała lemingów siedem
sześć było niePOsłusznych,
a POsłuszny jeden.
Mama sponsowiała ze zdumienia i strofuje swoją latorośl:
Jasiu ! Przecież to było odwrotnie!
Jaś odpowiada z dziecięcą prostolijnością
No, tak mamo, ale mineły dwa tygodnie i lemingi przejrzały na oczy.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)