Si Si
655
BLOG

Prowokacja rządowa

Si Si Polityka Obserwuj notkę 8

Rządowa prowokacja nie udała się, upokorzono w równym stopniu obywateli i służby porządkowe. Z punktu widzenia bezpieczeństwa obchodów zagrodzenie kawałka chodnika nie miało żadnego praktycznego sensu. Pałac Prezydencki jest otoczony wysokim ogrodzeniem i za nim można było ustawić szpaler służb porządkowych.

Władza postawiła na konfrontację. Wersja z barierkami:

Wiadomo było, że ludzie będą chcieli osobiście złożyć kwiaty i zapalić znicz, mundurowi dostali zadanie nie dopuścić do tego z użyciem siły. Władza liczyła na to, że rozdrażniony tłum sforsuje barierki i dojdzie do zadymy. Ludzie przełkneli upokorzenie i przekazywali kwiaty i znicze wyznaczonym pomagierom. Namiastką tego na co liczyła władza, były przepychanki i zatrzymywanie objętych immunitetem posłów. Mundurowi użyli siły fizycznej, tłum zareagował obelgami. Każdy użwał dostępnej mu "broni". 

Efekt ? (dzielenie ludzi)

Naruszona godność i antagonizowanie społeczeństwa (mundorowych i niemundurowych)

Jakie wrażenia wynieśli z 10.04.2011 obywatele ?

Umundurowani :

"Wyzywali mnie od gestapowca, ZOMOwca, pluli, wygrażali pięściami" - banda łobuzów

Demonstranci :

"nie wpuścili nas, szarpali, popychali, za nasze pieniądze"      - banda łobuzów

Władza mogła postawić na obchody. Wersja bez barjerek

Ludzie podchodziliby bez przeszkód i w zadumie składaliby kwiaty zapalai znicze, Za ogrodzeniem stałby szpaler mundurowych, żeby żaden nadgorliwiec nie wskoczył na teren pałacu. Na chodniku stałyby grupki strażników pilnujących porządku. Wiadomo, że zawsze może się trafić drań, szukający zwady lub powiedzmy kieszonkowiec( oni lubią tłumy).

Efekt? (poczucie wspólnoty)

 

Jakie wrażenia wynieśliby  z 10.04.2011 obywatele ?

Umundurowani :

"było spokojnie, niektórzy uśmiechali się, dziwne transparenty, ogólnie ok."  - było godnie

 

Demonstranci :

"złożyłem kwiaty, pomodliłem się, strażnicy pilnowali porządku"                      - było godnie

Wspólna cecha obu wariantów:

Przed Pałacem powstał kobierzec kwiatów i zniczy upamiętniający  ofiary katastrofy Smoleńskiej, na co była zgoda władz (wyznaczenie pomagierów do noszenia w strefę zamkniętą kwiatów i zniczy).

O co chodziło ? po co te barierki ?

Władza postawiła na zadymę i pogłębianie podziału społeczeństwa.

Si
O mnie Si

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka