12.04.1961, dokładnie 50 lat temu, Jurij Gagarin poszybował w kosmos. Cień porażki przysłonił potęgę USA. W Polsce też wiązano nadzieje z tym historycznym wydarzeniem, co najlepiej obrazuje anegdota z tamtych lat :
Ojciec zaprzągł chabetę do lśniącego postępem stalowego pługa i ruszył w pole. Zgodnie zwierz i człowiek parli w kierunku przyszłych plonów. Wtem ode wsi leci pierworodny w kierunku niedoszłego kułaka i wrzeszczy, co sił w płucach:
- ojcieeec, ojcieeec !!!
- a co taaaam, pali się ?
- nieeeee, ojciec - wysapał młodzik niczym miech kowalski - ruskie w kosmos polecili !
- prrrrrr, baśka - wstrzymał konia - cooo ? wszystkie ???
- nieee tata, jeden, Gagarin !!!!
- to, co mnie głowę zawracasz !!! - żachnął się chłopisko.
- wieee, baśka, wieeeeeeeeee


Komentarze
Pokaż komentarze (1)