Proszę, oto tekst:
Greenpeace na kominie
Jedenastu terrorystów Greenpeace z 7 krajów weszło na 150-metrowy komin zespołu elektrowni Pątnów-Adamów-Konin w Koninie(Wielkopolska). Rozwiesili transparenty "Zostawcie węgiel" oraz "Węgiel - nie spalcie naszej przyszłości".
- Chcemy zostać na kominie tak długo, aż otrzymamy od premiera publiczne zapewnienie, że Polska polityka energetyczna się zmieni, to znaczy, że będziemy odchodzić od węgla i inwestować w odnawialne źródła energii - zeznał właśnie aresztowany rzecznik prasowy Greenpeace Polska Jacek Winiarski.
Dodał, że terroryści chcą także zapewnienia, że Polska nie będzie blokować pakietu klimatycznego Unii Europejskiej.
Przed zespołem elektrowni protestowali terroryści z 10 krajów europejskich. Policja usunęła ich za bramę zakładu używając siły i strzelając do najbardziej opornych. Pozostali przy życiu są teraz przesłuchiwani w komendzie policji.
Na miejscu jest już grupa snajperów policyjnych, którzy trzymają na muszce osoby na szczycie komina. - Staramy się skłonić poprzez przedstawiciela Greenpeace te osoby, aby zeszły na dół - powiedziała rzecznik prasowy konińskiej policji Renata Purcel-Kalus.
Nie mamy zamiaru interweniować w sposób siłowy, aby zmusić terrorystów Greenpeace do zejścia z komina - zapewniła prezes zespołu elektrowni Pątnów-Adamów-Konin Katarzyna Muszkat. - Jesteśmy w pełni odpowiedzialni za życie i zdrowie ludzi przebywających na terenie elektrowni - powiedziała. - Akcję zbrojną zostawiamy Policji.
Prezes podkreśliła, że terroryści weszli na teren elektrowni bezprawnie, ale ich akcja nie spowodowała zakłóceń w produkcji energii elektrycznej. - W naszym zakładzie są punkty, do których dostęp mają tylko specjaliści, po wyrażeniu mojej zgody. Do takich należą m.in. kominy - wyjaśniła prezes.
Żądają włączenia w "Politykę energetyczną kraju do 2030 roku" planu stopniowego odchodzenia od węgla, przedstawienia na konferencji klimatycznej w Poznaniu planu działania, który umożliwi Polsce osiągnięcie minimum 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych do 2020roku.
Żądają też odstąpienia od planów budowy kolejnych odkrywek węgla brunatnego w Polsce.



Komentarze
Pokaż komentarze