Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
134 obserwujących
1297 notek
981k odsłon
755 odsłon

Czy niektórzy Żydzi zabili więcej Żydów i Polaków niż Niemców?

Wykop Skomentuj6

Jestem zbulwersowany, że polska prokuratura w Katowicach uznała, iż Jan T. Gross nie znieważył narodu polskiego wyrażając opinię, że Polacy będąc „słusznie dumni z oporu swojego społeczeństwa wobec nazistów”, „podczas wojny zabili więcej Żydów niż Niemców” i umorzyła postępowanie.

W związku z tym piszę i powtarzam swoje teksty na ten temat z emocjonalnym tytułem, będącym tylko pytaniem a nie autorytatywnym stwierdzeniem faktu jak u J.T. Grossa. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tytuł jest absurdalny i prowokacyjny, ale czy tak samo absurdalne i prowokacyjne nie były słowa J.T. Grossa? Mówił i mówi całkowitą nieprawdę na temat Polaków, jest po prostu kłamcą historycznym, choć nawet nie jest historykiem. Jego książka o Jedwabnem jest jakąś fantasmagorią a jego wypowiedzi na temat stosunków żydowsko-polskich jest jakąś aberracją, która prowadzi go na manowce. 

Dlatego też przedstawiam dwa moje felietony i ze względu na to post obecny jest dość długi, ale co ja jeszcze mogę wskazać? Przekazałem onegdaj prawdę. 

Wiem, że nieraz w moich tekstach występują powtórzenia i odniesienia, które są tożsame z wcześniej przeze mnie napisanymi artykułami. Jest to naturalne, bowiem przez niemal 10 lat blogowania napisałem ponad 1300 tekstów i trudno - podczas pisania kolejnych - nie odnosić się choćby do własnej, wcześniejszej "twórczości". 

Niemniej przepraszam potencjalnych czytelników, że ponownie publikując moje teksty na temat Żydów i ich relacji z Polakami i Polską takie powtórzenia się zdarzają... co jednak wydaje mi się - w stosunku do tego tematu - nawet korzystne. 

Oba posty powstały w lutym 2017 roku (2 i 5) i nosiły tytuły: "Kto pomagał Niemcom w ludobójstwie podczas II WŚ? Też Żydów..." [1] oraz "Kto pomagał Niemcom w ludobójstwie podczas II WŚ? Suplement" [2]. 

------------------------------------------- 

Tekst z 02.02.2017 roku: "Kto pomagał Niemcom w ludobójstwie podczas II WŚ? Też Żydów..." 

(jak na uwarunkowania blogosfery tekst jest nieprzyzwoicie długi, ale nie podzieliłem go na części i każdy może go przeczytać od razu lub dzieląc go samodzielnie i czytając w odpowiednich dla siebie odstępach czasu)  

Niedawno zakończył się tydzień, w którym obchodziliśmy po raz kolejny "Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu". 

Przy tej okazji w Niemczech, USA, Austrii, UK, Włoszech i prawdopodobnie jeszcze w wielu innych krajach wylał się potok kłamstw na temat "udziału" Polaków w ludobójstwie dokonanym przez Niemców w czasie II Wojny Światowej. Oprócz już standardowego zwrotu "polskie obozy zagłady/koncentracyjne" publikowanego w przeróżnych formach w mediach czy wyrażanego w wypowiedziach polityków oraz tzw. autorytetów pojawiło się też oskarżenie Polaków o współudział oraz pomocnictwo w niemieckim procederze "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej", czyli w Holocauście. Wcześniej też mieliśmy do czynienia nawet z użyciem zwrotu: "polskie SS". 

Dość dużo na temat tego ogólnoświatowego oczerniania Polski i Polaków napisałem w swoim tekście: "Żądajmy reparacji wojennych oraz milionów za zniesławianie Polski i Polaków!" [1]. Próbowałem w nim znaleźć odpowiedź dlaczego zarówno niemieckie, ale też np. żydowskie środowiska z taką determinacją próbują napisać fałszywą historię II Wojny Światowej i ludobójstwa dokonanego przez Niemców. Nie wiem, czy mi się to udało, ale odsyłam do artykułu. 

Natomiast nie mogę też przejść obojętnie nad oszczerstwami dotyczącymi domniemanej pomocy a nawet współsprawstwa Polaków w Holocauście Żydów. Liczebnie nawet więcej, bo około 8 mln. zginęło w Polsce w czasie II WŚ Polaków niż Żydów (11 mln Polaków - 3 mln polskich Żydów). Dane te są oczywiście przybliżone oraz obarczone błędem i oparte na przedwojennych i powojennych spisach ludności. Istnieją też źródła mówiące, że z rąk niemieckich nazistów i sowieckich komunistów zginęło około 22 mln. Polaków. I jak się to ma do szacowanej i powielanej cały czas zagłady 6 mln. Żydów? 

Współsprawstwo Polaków w zagładzie Żydów jest kolejnym wielkim kłamstwem, o którym musimy mówić i je prostować. Jest to obraza naszego narodu i takie stwierdzenia winny być przedmiotem not dyplomatycznych polskiego rządu. 

Owszem. Jak w każdym narodzie, również w Polsce okresu wojennego zdarzały się przypadki haniebnego zachowania Polaków. W obszarze prześladowania i ludobójstwa dokonywanego na Żydach tacy Polacy nazywani byli "szmalcownikami". Żądali oni np. okupu na ukrywających się Żydach lub szantażowali pomagających im Polaków. Według niektórych historyków (G.S. Paulsson, J. Grabowski - za Wikipedia) gangi szmalcowników działały przede wszystkim w dużych miastach, gdzie Niemcy tworzyli getta dla Żydów oraz tam, gdzie znajdowały się niemieckie obozy koncentracyjne (obozy zagłady). Liczbę szmalcowników trudno oszacować, ale np. w Warszawie wspomniani historycy mówią o 3-4 tysiącach osób. Polskie Państwo Podziemne (m.in. AK) od marca 1943 roku uważało szmalcowników za zdrajców i skazywało ich na śmierć. 

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale