Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
136 obserwujących
1480 notek
1125k odsłon
1249 odsłon

Tak się robi rewolucję! Oto 4 etapy wojny informacyjnej, która zmiotła pół świata.

Wykop Skomentuj8

Nie każdy ma czas aby na bieżąco śledzić wszystkie portale polityczne. Niektóre teksty mogą też zostać przeoczone, choć winny być wydrukowane i niemal codziennie czytane aby zrozumieć co tak naprawdę dzieje się obecnie w Polsce. Takim tekstem jest artykuł redaktor naczelnej portalu wPolityce.pl Pani Marzeny Nykiel zatytułowany: "Tak się robi rewolucję! Oto 4 etapy wojny informacyjnej, która zmiotła pół świata. Na którym etapie jest Polska i kto rozgrywa uliczne protesty?" [1].

Odnosząc się do radykalizacji ideologów LGBTQ+ napisałem niedawno: "To już jest wojna wydana polskiemu społeczeństwu i polskiemu państwu. Ten walec neomarksistowskiej rewolucji dotarł do Polski i trzeba go koniecznie zatrzymać. W krajach Starej Europy, ale też za Atlantykiem wydaje się, że owi rewolucjoniści kulturowi już wygrali i próbują dokonać u nas (ale też i w innych normalnych krajach) tego samego. Jesteśmy ich szczególnym celem, bowiem jesteśmy największym katolickim państwem w Europie. Ale przecież nie tylko o naszą katolickość chodzi. Oni atakują nasze symbole narodowe i naszą polskość. Jak to lewacy chcą zniszczyć naszą zintegrowaną państwowość, nasze państwo, naszą cywilizację. Chcą zniszczyć naszą tradycję, rodzinę i naszą historię. Na to nie możemy pozwolić i musimy odpowiednio reagować" [2]. Inny zaś tekst dotyczący również tej agresji tego środowiska zakończyłem: "Prawo jest równe dla wszystkich i nie może być sytuacji, że jest "równiejsze" dla pewnych rozwydrzonych grup mających międzynarodowe poparcie sił lewicowo-liberalnych. Strach przed tymi środowiskami i ewentualną histeryczną reakcję na działania zgodne z prawem nie może nas paraliżować! Trzeba w tym przypadku drobiazgowo wykorzystywać wszystkie możliwości prawne do zneutralizowania agresji tych środowisk" [3].

Takie są moje konkluzje i artykuł Pani M. Nykiel tylko je potwierdza a jako, że dzisiaj i w tej sytuacji należy robić wszystko, żeby przeciwdziałać wojnie informacyjnej (też w mediach) zdecydowałem się przytoczyć ów artykuł w całości i proponuję go polecać wszystkim, do których możemy dotrzeć. Warto przeczytać, naprawdę.

---------------------------------------------------

To wszystko było do przewidzenia. Nie trzeba być mędrcem czy jasnowidzem, by wiedzieć, co będzie dalej. Wystarczy spojrzeć na Zachód i przeanalizować kolejne kroki stawiane tam przez kulturową rewolucję. Wszędzie odbywało się to dokładnie w ten sam sposób. Zaplanowana przed laty strategia, rozpisana precyzyjnie na 4 etapy, przebiega w Polsce wyjątkowo sprawnie. W chwili, gdy już uda się przepracować pełny proces demoralizacji społeczeństwa, gdy zostanie ono pozbawione zdolności krytycznego myślenia i łatwo podąży za emocjonalnym wezwaniem do rewolty, odpowiednio podsterowana destabilizacja doprowadzi do ostatniego etapu wojny informacyjnej - przejęcie władzy w rozregulowanym politycznie kraju przez siły, których naród nigdy z własnej woli by nie wybrał. Ostatnie profanacje, brutalne ataki i skandaliczne manifestacje pokazują, że jesteśmy na samym finale wojny informacyjnej.

Atakom na katolickie symbole i narodowe świętości nie ma końca. Środowiska LGBT+ przystąpiły do szturmu, w którym nie tylko wspierane są przez polityków opozycji, ale wręcz zachęcane do brutalizacji sposobu wyrażania niechęci wobec rządu. Stara zasada polegająca na zasianiu podziałów społecznych, rozwibrowania emocji, wyprowadzenia ludzi na ulice, zadziałała wcześniej już w wielu krajach. Teraz ćwiczona jest u nas. Pogrążona w politycznej depresji opozycji upatruje w niej szansę na przejęcie władzy. W tle rozgrywane są jednak zupełnie inne interesy i toczy się zupełnie inna wojna. Wewnętrzny konflikt i podsycanie ulicznych niepokojów to tylko narzędzie bezwzględnej, długoterminowej walki.

Pseudowolność zawsze prowadzi do zniewolenia. Wystarczy prześledzić strategię przejęcia demokratycznego państwa rozpisaną precyzyjnie przez sowietów na potrzeby osłabienia Stanów Zjednoczonych. Tomas Schuman, były agent KGB, doskonale wyszkolony w najlepszych sowieckich szkołach, przez lata zajmował prestiżowe stanowiska w pionie eksportowej propagandy. Urabiał zagranicznych dyplomatów jako dziennikarz. Dopiero w roku 70., gdy w czasie pobytu na placówce w Indiach odkrył sowieckie zbrodnie, zbiegł do Kanady i porzucił starą tożsamość Jurija Biezmienowa. W latach 80. wygłosił w USA serię wykładów i wydał szereg publikacji nt. sowieckiego planu dywersyjnego. Strategię „Wojny bez walki”, o której mówił Amerykanom Schuman, opisałam szczegółowo w książce „PUŁAPKA GENDER. Karły kontra orły, czyli wojna cywilizacji”. Prześledzenie jej w kontekście ideologii gender, która jest jedynie elementem ogromnej i spójnej strategii, zupełnie zmienia patrzenie na wiele spraw.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo