Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
136 obserwujących
1437 notek
1087k odsłon
689 odsłon

Nie da się zrozumieć dużej części Żydów bez znajomości ich Talmudu! (cz.3)

Wykop Skomentuj6

I wobec zdrajców – odchodzących od wiary talmudycznej – konwertytów np. na Chrześcijaństwo: „Wszyscy mieszkańcy miasta mają obowiązek udziału w wydatkach zabicia zdrajcy, nawet ci, którzy mają płacić inne podatki” [Choschem Hamm (338, 16)]

(Czy Szanownym Czytelnikom te wersety Talmudu czegoś nie przypominają? Czy czasem islamscy terroryści nie mają podobnych celów i nie mają też obiecane, że w nagrodę za zabijanie niewiernych i śmierć za Allacha jest nagroda w niebie? Czy nie chcą zabić wszystkich niewiernych, aby ustanowić jedyną religię – islamską? A czy ktoś jeszcze pamięta książkę pt. „Szatańskie wersety”? No cóż, pisałem, że semicka religia żydowskiego Talmudu jest bardzo zbliżona do semickiej religii islamskiej a Żydzi do końca nie potępiają islamistów, bo oni nie uważają Mahometa za Boga ale jednak za Wielkiego Proroka. Ciekawostką jest też to, do czego dotarł dr S. Krajski, iż masoni 32 stopnia, czyli przedostatniego i w drodze do „oświecenia”, krótkotrwale przechodzą na Islam) 

Powtórzę więc!.

Można powiedzieć, że Talmud Żydom zezwala na wszystko, byleby to ostatecznie stało się korzystne dla Żydów i/lub niekorzystne dla Gojów. Niemal zawsze, gdy coś w Talmudzie zakazuje się Żydom w stosunku do Żydów, to jednak okazuje się „mesjanistycznie” nie zakazane, jeżeli przynosi Żydom korzyść – również kosztem Goja i utwierdza Żydów w wyższości nad innymi „podludźmi” (nie-Żydami, Gojami).

Innymi słowy „wszystko, co robi żyd jest dobrym, kulturalnym i postępowym. To samo zaś, jeśli robią przeciwnicy żydów, jest nieludzkim, barbarzyńskim i średniowiecznym obskurantyzmem (…) jeśli zatem żydzi przedstawiają wyodrębnienie się od nich narodów rdzennych w sprawach małżeńskich, towarzyskich czy społecznych, jako coś nieludzkiego, jako "rasizm", to czynią to obłudnie i przewrotnie, bo przecież oni pierwsi tak w teorii jak i w praktyce rasizm wprowadzili…” (Trzeciak s. 48,49). (Należy uwzględnić, że autor odnosi się do stanu sprzed II WŚ, po której pojęcie rasizmu zredukowano niemal całkowicie do rasizmu niemieckiego, nazistowskiego i jako taki jest słusznie napiętnowany. W tym kontekście też można ocenić czy i na ile zapisy Talmudu faktycznie są rasistowskie w obszarze narodu żydowskiego.)

Zgodnie z Talmudem to Żydzi są w centrum i wszyscy inni powinni (jako gorsi i nieczyści) lub ostatecznie będą zmuszeni „obracać się” wokół nich, podobnie jak w Układzie Słonecznym Słońce dające światło (życie) jest w centrum a wszystkie inne planety obracają się wokół niego. Talmud wywyższa Żydów nad inne narody. Tak rozumując to Żydzi są/stoją na szczycie piramidy, z której widzą wszystko swoim „wszystkowidzącym i świetlistym okiem” i zarządzają wszystkimi gojami/bydlętami/niewolnikami do pomocy mając „szabesgojów” (nie-Żydów, filosemitów).

Stąd chyba często występujący w różnych tajnych i półtajnych grupach żydowskich (m.in. masoneria czy Iluminaci) motyw Słońca, stąd chyba piramida z wszystkowidzącym okiem w obłokach, stąd zapewne idea Jednego Rządu Światowego (NWO) rządzącego określoną liczbą „podludzi” – określoną, bo logicznie 7 miliardami nie byliby w stanie zarządzać, ale postulowanymi – po depopulacji – 500 milionami już tak, stąd też chyba dążenie do wyeliminowania państw narodowych i stworzenia – poprzez mieszanie ras Gojów (m.in. najazd islamistów na Europę) – jednolitej, ciemniejszej (nie białej) rasy jednakowych i bezwolnych niewolników, „podludzi” pozbawionych wiary, którzy będą im służyć i dla nich pracować.

Tak tylko dygresyjnie: skoro Bóg rozmnożył ludzi do wielu miliardów (dla Żydów oprócz nich inni to nie ludzie), tak, aby m.in. nie można było nimi kierować przez jedną grupę etniczną albo jednych samozwańczych „wybrańców” , to dlaczego niektórzy Żydzi lub środowiska im bliskie chcą poprawiać Boga?

IV. Co jeszcze jest w Talmudzie i jakie są jego konsekwencje?

Wśród Gojów najgorsi są „bałwochwalcy”, wyznawcy „tego, którego powieszono (Talui – Jezusa Chrystusa)”, czyli Chrześcijanie – z duszą nieczystą, duszą diabła lub w ogóle bez żadnej duszy. Z kolei wśród Chrześcijan najbardziej zasługujący na miano podludzi są katolicy oraz w mniejszym stopniu – ze względu na nieuznawanie Matki Boskiej za świętą - prawosławni.

Chrześcijanie wedle Talmudu są gorsi nie tylko od pogan i mahometan (islamistów), ale są nawet gorsi od zwierząt (psów). Od pogan dlatego, że poganie nie wierzą w Boga „nieświadomie”, od islamistów dlatego, że Mahomet jest uważany za Proroka a nie Boga. Natomiast Chrześcijanie uważają Jezusa Chrystusa za Syna Bożego, Boga, Mesjasza, który wedle Starego Testamentu miał nadejść i nadszedł a Oni tego nie uznają i dalej czekają na swojego Mesjasza – to wzbudza zapewne w nich ową nienawiść do Chrześcijan, w tym szczególnie do katolików.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale