Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
129 obserwujących
1216 notek
925k odsłon
1847 odsłon

Skąd te systematyczne ataki na Polskę?

Wykop Skomentuj39

Od samego początku rządów PiS nastąpił frontalny atak na Polskę i Polaków. Atak kuriozalny i zaskakujący oraz szkalujący i obrażający państwo polskie a także nas wszystkich. Atak oparty na kłamstwie, manipulacji faktami i tezami już bezapelacyjnie udowodnionymi: Polska to totalitarne i ksenofobiczne oraz homofobiczne państwo bezprawia, Polacy to faszyści i naziści, polski patriotyzm to skrajny szowinizm a raczej na pewno już daleko posunięty nacjonalizm, obecny polski rząd to niemal rząd nazistowski z a’la drugim A. Hitlerem albo co najmniej drugim W. Putinem na czele z J. Kaczyńskim (zobacz: ostatnia okładka Newsweeka). Polska jest dla nich faszystowska i szowinistyczna oraz skrajnie katolicko-ksenofobiczna a tym samym "antysemicka". Ludność Polski jest nietolerancyjna i antyimigrancka a sama Polska jest krajem niszczącym wszelkie mniejszości: od narodowych do seksualnych (LGBT+) gdzie króluje tzw. "mowa nienawiści"… itd., itp.

Zadziwiające jest – aczkolwiek symptomatyczne – że ów polityczno-medialny atak na nasz kraj i nas wszystkich Polaków nastąpił w sposób zintegrowany i globalny. Setki antypolskich i kłamliwych artykułów na całym świecie, niemal identyczne – jak z jakiejś wcześniej przygotowanej „matrycy” – i szkalujące nas treści w opiniach wielu polityków, wszelakich „dziennikarzyn” i różnych „autorytetów” na całym świecie czy dyskusja o Polsce w PE wraz z bezprawnym i opartym na kłamstwie przyjęciem jakiejś rezolucji kłamliwie oczerniającej Polskę jako kraj nie spełniający unijnych norm praworządności, kryteriów demokracji i zapisanych w traktatach unijnych praw podstawowych. 

Oceniając całą antypolską kampanię z ostatnich lat nie można raczej oprzeć się wrażeniu, iż została ona szczegółowo przygotowana dużo wcześniej i była oraz jest zapewne częścią o wiele większej „gry”, której ostatecznego celu nie znamy bądź się tylko domyślamy, ale która zapewne rozpisana jest na wiele działań mających na celu przede wszystkim zmianę władzy w Polsce a tym samym m.in. rozbicie Grupy Wyszehradzkiej i nie dopuszczenie do powstania tzw. „koalicji międzymorza” będącej popieraną przez USA alternatywą dla obecnego kierunku rozwoju UE zmierzającego w stronę utworzenia jednego, beznarodowego i pozbawionego granic „superpaństwa”. 

 Trzeba zatem zadać sobie pytanie: o co naprawdę chodzi w tym całym ataku na Polskę? 

 Częściowo na to pytanie padła już odpowiedź, ale warto ją uzupełnić pewnymi cząstkowymi „teoriami spiskowymi”, które tak naprawdę mogą się okazać całkiem realne i prawdziwe, bo zawsze piszę, że cała historia to tak naprawdę historia spisków. 

Zmieniając dotychczasową kompozycję moich tekstów, gdzie z reguły wnioski były przeze mnie przedstawiane dopiero na końcu tekstu i po dość długim rozpisywaniu się na temat poszczególnych logicznych faktów je potwierdzających, dziś od razu przedstawię moje „teorie spiskowe”. Oczywiście dalej jakby celem pośrednim prowadzącym do innych, nawet ważniejszych celów owego ataku pozostaje zmiana władzy w Polsce za wszelką cenę, każdą cenę. Dlatego można się spodziewać ze strony PO-KO bardzo brutalnej i opartej na emocjach kampanii wyborczej do jesiennych wyborów. 

Uwzględniając powyższe można przedstawić co najmniej cztery główne i subiektywne cele albo raczej wiązki celów głównych ataku na Polskę, wcześniej i teraz też… celów wzajemnie na siebie oddziaływających na zasadzie „sprzężenia zwrotnego”… 

Po pierwsze, wedle mnie najważniejsze: osłabienie międzynarodowej pozycji Polski jako państwa zdolnego do utworzenia wewnątrzunijnej koalicji państw, która byłaby skutecznym „porozumieniem” blokującym niektóre bezsensowne i groźne w skutkach decyzje elit unijnych. A jakie to może być zagrożenie dla tych elit pokazał M. Morawicki blokując szefowanie KE przez F. Timmermansa (czy jakoś tak - nigdy nie wiem, ile on tych "m" ma w nazwisku). Niepokojące dla tychże elit w odniesieniu do Polski jest też coraz ściślejsza współpraca w ramach Trójmorza i ścisły sojusz z USA... bo jak wiemy w Niemczech czy też we Francji nie pałają raczej miłością do Amerykanów. 

Przesiąknięte chorą wizją jednego beznarodowego i pozbawionego chrześcijaństwa superpaństwa Europa, lewacko-demoliberalne elity UE boją się też zmiany tego kierunku rozwoju w stronę UE jako Europy Ojczyzn a za takim rozwiązaniem optuje Polska i wiele innych krajów europejskich. I to właśnie Polska – jako największa z tych krajów oraz mająca strategiczne geopolityczne położenie w centrum Europy - stanowi najbardziej groźne państwo dla elit UE, państwo, które może zbudować „nową Europę”.

Wedle mnie właśnie o to chodzi teraz szujom antypolskim i antyeuropejskim: o radykalne osłabienie międzynarodowej pozycji Polski i jej możliwości wchodzenia w koalicje z innymi państwami, w tym koalicji, które sama by zawiązywała i im liderowała. Poprzez ten atak na Polskę próbuje się wykreować taką o niej opinię, aby inne kraje traktowały ją jako „passe” i negatywnie oraz niejako „wstydziły się” dobrych z nią stosunków, w tym też tworzenia z nią porozumień koalicyjnych. Bo przecież jak można być w koalicji z krajem „ukąszonym” faszyzmem, antysemityzmem, nietolerancją, ksenofobią, putynizmem, itd… Nieprawdaż? Buduje się więc tą swoistą ”antypolską fobię” z nadzieją, iż Polska nie będzie w stanie zbudować dziś koalicji blokującej niektóre bezsensowne decyzje UE. S jeśli Polsce się to nie uda, to dla chorych elit unijnych pozostanie otwarta droga do zniszczenia państw narodowych, zniszczenia chrześcijaństwa, zniszczenia łacińskiej Europy jaką jeszcze teraz – choć częściowo - znamy! 

Wykop Skomentuj39
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka