Nawet jeśli trochę przesadziłem z tą prostotą, to może chociaż zaintrygowałem czytelników tym niedomówieniem po słowie "wystarczy..." wiec przechodzę do rzeczy: Jak wiadomo aby wygrać w wyborach należy uzyskać większą liczbę głosów niż konkurenci, ale wpływ na liczbę tych głosów ma także sposób ich liczenia.
W Polsce liczbę zdobytych mandatów wyznacza się stosując tzw. metodę D.Hondta która preferuje partie z najwyższym poparciem, a nawet bierze pod uwagę wyniki poprzednich wyborów. Wynika z tego, że warto przed wyborami tworzyć koalicje wyborcze które brałyby udział w wyborach z jednej listy wyborczej.
A co na przepisy prawa?
Tworzenie koalicji przedwyborczych w Polsce regulowane jest głównie przez ustawę z dnia 5 stycznia 2011 r.
Kodeks wyborczy. Przepisy te określają zasady zawiązywania koalicji, tworzenia koalicyjnych komitetów wyborczych (KKW) oraz wymogi formalne związane z rejestracją list kandydatów.
Dla zainteresowanych szczegółami kodeksu wyborczego: https://tiny.pl/kf6bwzk_j
A tutaj strona na której mamy tzw. kalkulator sejmowy gdzie można obliczyć wyniki jakie mogą uzyskać poszczególne partie czy też ich koalicje na podstawie sondaży prezentowanych w mediach np.:
https://drastus.github.io/sejm-calculator/
No to do roboty na podstawie sondażu z dn. 25.03.2026
KO - 30,6% PiS - 26,4% Konfederacja - 10,5% Konf. Korony Pol - 7,7% lewica - 6,7%
Polska 2050 - 1,7% PSL -1,6 % Razem - 2,8%
Na podstawie tych wyników sondażowych dla 7 partii liczymy przy pomocy kalkulatora który zaprezentowałem prognozowane wyniki wyborów:
KO - 185 mandatów PiS - 165 mand. Konfederacja - 52 mand. Konf. Korony Pol. - 36 mand. Lewica - 0 Polska 2050 - 0 PSL - 0 Razem - 0
Podsumowanie: dzisiejsza opozycja w sumie: 166 + 52 + 36 = 256 mandatów
Dzisiejsza koalicja rządząca: 185 +21= 206 mandatów
Rozpatrzmy teraz sytuację, że wszystkie obecne partie wchodzące w skład koalicji utworzyłyby
koalicję przedwyborczą i członkowie tej koalicji wystartowaliby z jednej listy wyborczej.
W takiej sytuacji obecna koalicja uzyskałaby poparcie: 30,6%+1,7%+1,6%+6,7%+2,9% = 43,5%
co oznaczałoby zdobycie: 239 mandatów.
PiS + Konfederacja + Konf. Korony Pol = 148 +46 +27 = 221 mandatów
Konsekwencją utworzenia koalicji przedwyborczej rządzące obecnie partie uzyskałyby o 18 mandatów więcej niż obecna opozycja.
Pozostałoby jeszcze rozważyć przypadek gdyby PiS i Konfederacie utworzyły koalicję. Okazuje się, że tak utworzonej koalicji do wygrania wyborów wystarczyłoby poparcie wynoszące co najmniej 49%, a obecna koalicja przegrałaby wybory nawet mając poparcie 51%.
Otwartym pozostaje jedynie pytanie: Czy takie koalicje mogłyby w ogóle powstać?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)